Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolekcja - collection. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolekcja - collection. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 czerwca 2018

colour alike - kolekcja wiosna/lato 2018 (spring/summer 2018 collection)

oficjalnie lato niby jeszcze się nie rozpoczęło, ale pogoda od dawna zdaje się mówić co innego i już od dłuższego czasu na rynku pojawiło się wiele letnich kolekcji lakierów. dziś chciałabym Wam pokazać jeszcze wiosenno-letnią kolekcję od colour alike.
w jej skład wchodzi 10 kremowych lakierów, nie zawierających żadnych, nawet najmniejszych drobinek. za duży plus tej kolekcji uważam to, że wszystkie kolory do siebie pasują i wszystkie - bez wyjątku - kryją przy dwóch standardowych warstwach, co nie jest takie oczywiste, szczególnie w przypadku bardzo jasnych odcieni. tu krycie jest idealne. sama konsystencja lakierów jest też bardzo przyjemna do współpracy - nie za gęsta i nie za bardzo lejąca.

oficially summer still haven't started yet, but weather seems to say something different for a long time. also on nail polish market appeared a lot of summer collections. today I'd like to show you spring-summer collection from colour alike.
it contains 10 creme shades without any particles. this collection has a huge plus from me for all shades match to each other and all polishes has good coverage and are fully opaque in two easy coats. well, it's not so obvious - especially in very light shades. here we have perfect coverage. and consistency of polishes is really great - they are not too thick and not too runny.
kolory to odwzorowanie propozycji odcieni pantone i kolorów, które pojawiały się w pokazach mody w kolekcjach wiosna/lato 2018. w kolekcji jest dość dużo różnych kolorów, ale znajdziemy tam m.in. 4 różne fiolety i wydaje mi się, że to trochę za dużo. i tak naprawdę w tych lakierach nie ma wiele szaleństwa. colour alike przyzwyczaiło nas do różnych drobinek i ciekawych wykończeń, a w tej kolekcji zdecydowanie mi tego zabrakło. co oczywiście nie zmienia faktu, że pod względem technicznym lakiery są bardzo dobre i warte polecenia :) do kupienia na colorowo.pl

all colors are representation of pantone shades and all of them was on a runway in spring/summer 2018 collections. there are a lot of various colors in this collection, but there are 4 shades of purple in it - which in my opinion is a bit too much. and to be honest I think there's nothing crazy in this collection, it's even a bit boring for me... colour alike accustomed us to various particles and interesting finishes of their polishes and you don't find any of it in this collection. but nonetheless these polishes are great and worth to try :) you can purchase it on colouralike.com
który z nich podoba Wam się najbardziej? / which one is your favourite?

czwartek, 15 lutego 2018

orly - pastel city (kolekcja wiosna 2018) | spring 2018 collection

za oknami zima, ale wiosna zbliża się do nas coraz większymi krokami. i w związku z tym mam Wam do pokazania najnowszą, świeżutką, wiosenną kolekcję ORLY - pastel city. składa się ona z 6 jasnych pastelowych odcieni - trzech o kremowym wykończeniu i trzech o wykończeniu metalicznym/frostowym.

we're in the middle of the winter, but spring is coming really really fast. and due to this fact I'd like to show you brand new spring ORLY collection - pastel city. it consists of 6 bright pastel shades - 3 cremes and 3 with metallic/frost finish.
wszystkie odcienie lakierów z wiosennej kolekcji ORLY są pastelowe, jednak nie są to jakieś szalone kolory. właściwie cała kolekcja jest utrzymana w dość stonowanych i powiedziałabym klasycznych kolorach - zwłaszcza kremy: jaśniutki różowy/fiolet power pastel, brzoskwiniowy nudziak cyber peach, i brzoskwiniowo-koralowy róż pink noise. po ostatniej wiosennej kolekcji ORLY la la land można by się obawiać krycia tych lakierów, jednak nic bardziej mylnego, wszystkie trzy kremy z kolekcji pastel city kryją dobrze już przy 2 warstwach (jak zresztą w ogóle wszystkie lakiery z kolekcji pastel city).
metaliczne wykończenie zdecydowanie jest ostatnio hitem, jednak takie lakiery mogą tworzyć gładką chromową powierzchnię lub uwidaczniać pociągnięcia pędzelka (jest to wykończenie frostowe, czyli właśnie takie, gdzie widać pociągnięcia pędzelka, co często nazywane jest perłą). frost nie jest moim ulubionym wykończeniem, ale w przypadku tej kolekcji najbardziej podobają mi się właśnie dwa lakiery o tym wykończeniu - morski electric jungle i jasny fiolet (lila) lilac city w kolekcji znajduje się jeszcze jeden lakier frostowy - metallic haze - który niestety jest beżowy. ten kolor z tym wykończeniem niestety zupełnie do mnie nie przemawia, ale do jakichś zdobień ten lakier na pewno się nada ;)

all 6 shades are pastels, but this collection is nothing crazy, it's all very toned and classic - especially creme shades: very bright - almost white - pink/lilac shade - power pastel, peachy nude - cyber peach and peachy-coral pink - pink noise. after previous pastel ORLY collection la la land, I was a bit worried, that these polishes would be very sheer like these from la la land. but they're not at all! every creme shade from pastel city is fully opaque in two easy coats (as all pastel city polishes actually).
metallic finish is really popular now, but there are two kinds of metallic finish - one of them creates smooth metallic surface on nails, while the other one makes brush strokes visible (it's frost finish, which is know as "pearl"). I'm not a big fan of frost finish, but in this case I think my two favourites from pastel city collection has metallic/frost finish - teal one - electric jungle - and light lilac purple - lilac city. maybe it's because I just like color and I prefer all crazy shades instead of classic ones. 
there is also one more frost polish in this collection - metallic haze - but unfortunatelly it's nude frost. I just can't force myself... and I just don't like this shade, but I think it will be great as a base for some nail art ;)



warto jeszcze wspomnieć o bezpiecznym składzie lakierów ORLY. ich formuła w przypadku klasycznych emalii nie zawiera: DBP (Ftalanu dibutylu), Toluenu, Formaldehydu, kamfory, MEHQ, żywicy formaldehydowej, parabenów, glutenu, składników pochodzenia zwierzęcego, Ethyl Tosylamide, Ksylenu i MIT (Metyloizotiazolinon)

wiosenna kolekcja będzie dostępna na orlybeauty.pl od 1 marca 2018, jednak już teraz można ją zamówić w przedsprzedaży

it's worth to mention about safe list of ingredients in ORLY polishes. they are 12 free, which means that they are formulated without: Dibutyl Phthalate (DBP), Toluene, Formaldehyde, Camphor, MEHQ/HQ, Formaldehyde Resin, parabens, gluten, Animal Derived Ingredients , Ethyl Tosylamide, Xylene or MIT. 

jak już wspomniałam moimi ulubieńcami z tej kolekcji - mimo frostowego wykończenia - są metaliki morski (electric jungle) i fiolet (lilac city), a także brzoskwiniowy nudziak (cyber peach). a jakie są Wasze typy? co myślicie o tej kolekcji?
my favourites from this collection - despite frost finish - are: teal (electric jungle), lilac purple (lilac city) and peachy nude (cyber peach). and what's your favourites from this collection? what do you think of pastel city?


sobota, 13 stycznia 2018

colour alike - come together (kilka słów o kolekcji | a few words about collection)

hej hej. w najbliższym czasie mam Wam do pokazania najnowszą kolekcję colour alike - come together. to sylwestrowo-karnawałowa minikolekcja, limitka.
składa się z trzech lakierów, które mają kolorowe przejrzyste bazy, a w nich zatopione multichromowe flejki, mieniące się wszystkimi kolorami tęczy oraz drobny holo pyłek. 
jak na karnawałowe szaleństwo przystało, lakiery rzeczywiście pasują idealnie. mienią się i pięknie połyskują, a kolorowe flejki zmieniają kolor nawet przy najmniejszym ruchu. a każdy z trzech lakierów w tej kolekcji ma inny kolor bazy i flejki mieniące się inaczej.
#657 don't let go ma ciemną morską bazę i flejki mieniące się od morskiego i zielonego po róż i czerwień.
#658 dream of me ma bazę fioletową, bardzo żywą i mimo, że nadal jest ona ciemna, jest chyba najjaśniejszym ze wszystkich lakierów z tej kolekcji. zatopione w lakierze flejki są podobne do tych w don't let go, ale trochę inne. mienią się na fioletowo-różowo, a pod kątem kolor przechodzi w fuksję, ale gdzieś po drodze widać też morski.
#659 think twice ma bazę bordowo-fioletową, a najbardziej pasuje mi tu określenie buraczana lub śliwkowa. flejki w przypadku tego lakieru są w zupełnie innej tonacji i mienią się od różu do złota i zieleni.
bardzo podoba mi się w tej kolekcji to, że w każdym z tych lakierów flejki są jakby dopasowane do bazy i ich główny kolor ma zbliżony odcień do bazy lakieru. bardzo fajny efekt, który dodaje paznokciom dodatkowego wymiaru. a całości jeszcze dodają błysku holo drobinki, których niby nie jest dużo, ale są widoczne, natomiast moim zdaniem jest ich tak w sam raz, że lakiery nie są nimi przeładowane.

lakiery są dostępne od 27 grudnia 2017 na stronie colorowo.pl

jestem ciekawa, czy odpowiada Wam taka forma postów wprowadzających do kolekcji. i dajcie znać, który z lakierów chcecie zobaczyć jako pierwszy :)

hey hey. I have brand new colour alike collection - come together - to show you in the nearest future ;) it's new year's eve-carnival minicollection, limited edition.
it consists of three nail polishes, each of them having colored transparent base, multichrome flakies which shift like crazy all colors of rainbow and a little bit of holo powder.
they are really festive and fit perfectly in carnival season. they shimmer and glisten and colorful flakies shift and change color with even the smallest move. and each of three polishes from this collection has different base color and flakies shifting differently.
#657 don't let go has dark teal base and flakies shifting from teal and green to purple, pink and red.
#658 dream of me has vivid purple base. it's still quite dark, but it's the brightest polish from this collection. it has flakies in similar color to don't let go, but they are different though. they shift from purple and pink to fuchsia, but there are also teal flakies visible somewhere.
#659 think twice has purple-crimson base (thought I think color of beetroots or plum describes it the best), but flakies have much different color and they shift from pink to gold and green.
what I really like in this collection is flakies in each polish match its base color - main color of flakies is similar to base of polish. it really looks great and gives nails another dimension opinion. and there is also additional glow from holo particles. there is not too much of them, but they are visible. and I think it's just perfect amount of them, because these polishes are not overloaded.

I'm curious what do you think of this kind of introducing posts. do you like it? and let me know in the comments which polish would you like to see first! 



wtorek, 17 listopada 2015

moja lakierowa kolekcja | my nail polish collection

heloł. od razu mówię, że to będzie najdłuższy post, jaki do tej pory napisałam. prawdziwy tasiemiec, szczególnie jeśli chodzi o zdjęcia.
długo zastanawiałam się nad tym czy w ogóle robić takiego posta. ale sama lubię takie czytać i oglądać te wszystkie piękne buteleczki, więc co miałam zrobić. po prostu stwierdziłam, że i ja pokażę Wam swoją kolekcję :)
tak. mam bardzo dużo lakierów. i powiem wam, że bardzo mi z tym dobrze. bardzo je lubię. i uwielbiam je kupować :D a zbieram je od bardzo dawna. pamiętam jak byłam mała i mama w każde wakacje malowała mi paznokcie u rąk i stóp na niebiesko. wtedy było bardzo mało takich kolorów, ale kurczę, jednak ta miłość do niebieskiego została mi do dzisiaj! i w razie czego zawsze mogę powiedzieć, że to moja mama przyczyniła się do mojego lakieromaniactwa! :D
ale tak na poważnie lakiery zaczęłam "zbierać" od gimnazjum. trzymałam je wtedy w małym koszyku, jednak później moja kolekcja zaczęła się rozrastać i w końcu kupiłam im specjalną komodę. alex z ikei. jest większa niż helmer, w jednej szufladzie mieści się około 150 lakierów (a w helmerowej około 100). ale stwierdziłam, że wolę ją od helmera. jeśli chodzi o system, to najlepiej sprawdza się u mnie podział na firmy i trochę na wykończenia. w jednej szufladzie mam piaski, holo i marmurki. w dwóch szufladach mam brokaty (tam też są flejksy i piórka). a w pozostałych trzech mam "zwykłe" lakiery i wszystkie są ułożone chronologicznie.
edit: podobno brakuje Wam tej informacji, więc proszę bardzo: wszystkich lakierów mam 840 :)

chcę jeszcze tylko powiedzieć, że wiem, po prostu jestem na stówę pewna, że pojawią się także niemiłe komentarze, dlatego też w tym miejscu pozdrawiam wszystkich hejterów!

hello. today it's gonna be the longest post I've ever done. like really the longest one, especially when it comes to pics.
I've been thinking about it for a while and I finally decided that I also want to make a post like this. I like to read them on other blogs and especially look over all these beautiful bottles. so I just can't help myself. I thought I'm gonna show you my collection :)
yes. I have a lot of polishes. and you know what, I feel really good about it. I just like them a lot. and I love to buy new ones :D I've been collecting them for quite long now. I remember when I was little and my mum every summer painted my nails blue. there was a really poor selection of such weird colors in these old times, but damn, I still love blue! so it has to be because of all these summers! and after all I can say it's my mum who led me to my polish addiction! :D
I've started collecting nail polishes between primary school and high  school, so when I was about 14. I held them in kind of a small basket, but then my collection started to grow and I finally bought them a drawer unit (alex from ikea). it's bigger than helmer, one drawer can fit about 150 polishes, while in helmer's one it's about 100. but I generally decided I like it more than helmer. so here it is :D
if it's about any order, I like the best division by brands and a little bit by finishes. in one drawer I've got sands, holographic polishes, marbles. In two drawers there are glitters (and flakies and feathers). and in three more drawers I've got "basic" polishes. and they are all in chronological order.
edit: all together I've got 840 polishes :)

and just one more thing, I'm 100% sure that there will be also unpleasant comments, so you know, greetings to all the haters!

na pierwszy ogień poszły trzy pierwsze szuflady.
first are the three first drawers, so from left to right you have holographic polishes, glitters, sands, flakies and marbles
bokaty / glitters:
holo / holographic polishes:
piaski / sand polishes:
flejksy / flakies:
marmurki / marbles:
następnie podzieliłam pozostałe lakiery (3 kolejne szuflady) na wykończenia. w sumie to po prostu byłam ciekawa czego mam najwięcej ;)
than the next three drawers, which means "basic" polishes. I was just wondering which finish is the most common in my collection ;) from left to righ: shimmer, glassfleck, microshimmer, cremes
shimmer:
glassfeck:
kremy z mikrodrobinkami / microshimmer:
kremy / cremes:
następnie postanowiłam wszystkie już lakiery podzielić kolorystycznie. ale właściwie żeby się dowiedzieć, których mam najwięcej. i jak się później okazało, po prostu kocham wszystkie kolory prawie tak samo :D
a w międzyczasie oczywiście koty pomagały mi w porządkach. tu Tosia :)
than I decided to divide polishes according to colors. actually just to see which color I like the most and which group is the most numerous. but in the end it turned out I love all colors almost equally :D
and in a meanwhile cats of course tried to help me in making some order in my collection. here's Tosia :)
niebieskie /blue:
różowe / pink:
fioletowe / purple:
morskie / teal:
pomarańczowe i różowo-pomarańczowe / oranges and something between orange and pink:
żółte / yellow:
zielone / green:
czerwone / red:
brązy / brown:
(co ciekawe bardzo rzadko nimi maluję, ale zbieram je namiętnie :D / what is interesting, I rarely use them, but I love to buy them :D)
złoto / gold:
srebro / silver:
szare, czarne, białe / grey, black, white:
wielokolorowe / muticolor:
i moje zaniepokojone koty :P Ryś i Tosia / and my concerned cats :P Ryś and Tosia
porządek musi być, żeby nie było. mam na kompie całą listę w excelu, którą na bieżąco uaktualniam ;)
there must be some order, so you know, I've got a list of all my babies in excel file and I update it regularly ;)
a po porządkach wszystko wygląda tak. trzy szuflady na górze to normalne lakiery. a szuflady na dole to od lewej: piaski/holo/marmurki, a dwie następne szuflady to brokaty. glitter forever :D
and here it is, all my collection: three upper drawers are the "basic" polishes. and the three bottom ones are from left to right: sands/holographic polishes/marbles and the two next ones are glitters. glitter forever :D
Tosia chyba jest zadowolona z porządków ;) / I think Tosia is glad that there is order now ;)
dodam jeszcze, że serduszko na początku też jest z brokatów :D
and I have to tell you that this heart at the beginning is also from glitters :D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...