Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dance legend. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dance legend. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

może morze? | let's see sea (dance legend - spot it white)

dość często przeglądam Instagram w poszukiwaniu inspiracji paznokciowych i to właśnie tam odkryłam pękający top dance legend, który pokażę Wam w dzisiejszym poście. ale nie nie nie, nie jest to typowy pękający lakier, z tych które większość osób kojarzy. ten "pękacz" to zupełnie co innego.
pierwsze zdobienie, jakie widziałam z użyciem lakieru pękającego dance legend to paznokcie, które wyglądały jak plaża pokryta lekko spienioną wodą. beżowy, jakiś niebieski lub morski i właśnie takie białe wzory. całość wyglądała tak pięknie (tym bardziej, że kocham morze), że stwierdziłam, że muszę mieć ten top. i powiem Wam, że nie żałuję. jest tylko jedna rzecz, która działa inaczej niż w standardowych lakierach pękający. lakiery dance legend z serii spot it trzeba nakładać na jeszcze mokry lakier, a nie jak standardowe pękacze na zupełnie suchy lakier bazowy.

zdobienie, które dziś Wam pokażę powstało na dwa sposoby - jednak wszystkie wzory powstały na macie i później przeniosłam je na paznokcie w formie naklejek. część z nich to bezbarwny top wymieszany z białym pękającym topem dance legend (ta wersja jest na lewym ręku), a część - morski lakier colour alike wymieszany z tym samym białym topem (na prawym ręku). wszystkie paznokcie i tak miałam wcześniej pomalowane morskim lakierem (colour alike - arcadia), jednak pierwsza wersja naklejek wyglądała na nich fajniej, tak bardziej przestrzennie, bo biały wzór nie był zmieszany z morskim lakierem, tylko tak fajnie się od niego odcinał, co dawało właśnie taki "nadmorski" efekt. 


I scroll Instagram quite a lot, usually looking for some nailart inspirations. and that's how I found this magical topcoat from dance legend, which I'm going to show you today. it's kind of cracking top, but it's nothing like well known cracking polishes. this polish is something totally different.
first nailart with dance legend spot it top that I saw on IG made me fall in love with this effect. It looked like beach sand covered with a bit foamed water. nude, some blue or teal and this dotted pattern made with this topcoat. it looked so beautiful and I love sea so much, that I just felt that I have to buy this top. and you know what? I don't regret it at all. but there is one thing that is different with this polish. dance legend polishes from spot it collection have to be applied on still wet polish (something opposite to standard cracking polishes, when you had to apply it on dry base)

this nailart that you can see today was made in two ways - all patterns were made on stamping matte and then transferred on nails though. first part was made with clear topcoat and white dance legend top (left hand) and the second part: with teal colour alike polish and white dance legend top (on right hand). as a base I used teal CA polish (colour alike - arcadia) on all my nails and then I put decals on it. but I have to say I liked the nails made with the first method more. they looked cooler and more 3d, because this white pattern wasn't just mixed with teal base polish and you could see the layering of this design, which gives "sea" impression.


eveline sensitive 8 w 1, 2 warstwy colour alike - arcadia, naklejki z lakieru dance legend - spot it white, top glisten & glow - HK girl

eveline sensitive 8 in 1, 2 coats of colour alike - arcadia, decals from dance legend - spot it white polish, top coat glisten & glow - HK girl

wtorek, 20 czerwca 2017

tęczowy gradient | rainbow gradient

ostatnio jakoś nie mogę się zebrać do pisania postów. zmiana pracy sprawia, że naprawdę nie ma się na nic czasu. ale nie dam się. muszę się zebrać i pokazać Wam te pierdyliardy zdjęć, które mam na kompie ;) a zaczniemy od tęczowego gradientu zrobionego tintami.
tinty zrobiły się popularne już jakiś czas temu. najpierw były chyba te z opi, później zaczęły je wprowadzać także inne firmy, a w zeszłym roku w hebe pojawiły się te z p2. seria gloss goes neon miała też białą bazę, której ja nie kupiłam, bo miałam na te lakiery trochę inny pomysł. i choć zrobienie gradientu tintami do najłatwiejszych nie należało (miliony warstw), myślę, że efekt, jaki można w ten sposób uzyskać, wynagradza wszelkie "trudy" :D 
najpierw nałożyłam na paznokcie jedną warstwę lakieru dance legend - steel panther, który w przezroczystej bazie ma pełno dużych holo drobinek (muszę o nim kiedyś napisać osobny post, bo to super lakier), a później zrobiłam gradient czterema tintami z p2 (wszystkie wymienione w dalszej części posta) zwykłą gąbeczką do makijażu. "warstw" było kilka, bo tinty są bardzo przejrzyste, więc generalnie spędziłam cały wieczór na gąbeczkowaniu paznokci. ale myślę, że było warto :D

well, I can't mobilize to write lately. changing job really cause time just magically dissapear. but I have to pull myself together and show you these billions of pics I've made. let's start from rainbow tint gradient.
tints has became popular a while ago. first was opi's, than other brands started to produce them and about a year ago in hebe drugstore appeared these from p2. gloss goes neon collection has even its own white base, but I didn't buy it, because I had a bit different idea of using these polishes. and you know, making this gradient wasn't the easiest thing to do (billions of layers), but I think all the efforts was worth that.
first I painted my nails with one layer of dance legend - steel panther (great polish with large holo particles in clear base) and then made gradient using 4 tints (all listed below) and make-up sponge. I did quite a few "layers", because tints are really sheer (well that's definition of tint, right?), so well... 
I just think that result which you can achieve this way is worth trying and spending whole eveneing just tapping your nails with tints using make-up sponge.


światło dzienne, indigo - nail therapy, 1 warstwa dance legend - 13 steel panther, tinty z p2 nakładane gąbeczką: zielony - 080 ferris wheel, granat - 070 skycoaster, fiolet - 060 carousel, różowy - 050 loop-di-loop
daylight, indigo - nail therapy, 1 coat of dance legend - 13 steel panther, p2 tints applied with make up sponge: green - 080 ferris wheel, navy blue - 070 skycoaster, purple - 060 carousel, pink - 050 loop-di-loop

poniedziałek, 9 maja 2016

dance legend, wow prism - strutter

hej. dziś będzie krótko, a do tego pokażę Wam coś nowego :) nie często się zdarza, że od razu maluję nowym lakierem. często jest tak (bardzo często...), że nawet coś super zajebistego długo czeka na swoją kolejkę malowania. i naprawdę nie wiem czemu tak jest. po prostu czekam aż najdzie mnie na dany kolor :p a tu naszło mnie dość szybko :D
strutter to piękna holograficzna zieleń. drobinki holo są duże i nieregularne (jak np. w zoya dream), a baza żelkowa, przez co lepiej je widać. to zieleń, ale ma jakby delikatne morskie tony, choć ma ich zdecydowanie mniej niż na większości swatchy. takie tylko jakby delikatne morskie muśnięcie :D a tak kolor tego lakieru opisałabym jako szmaragdowy. mimo, że baza jest żelkowa, to drobinek jest tak dużo, że lakier kryje idealnie przy dwóch warstwach. bardzo szybko wysycha, a po wyschnięciu o dziwo jest gładki. gdyby nie cena (13$), chciałabym chyba wszystkie lakiery z tej kolekcji...

hello. it's gonna be a quick post today and I'm gonna show you some brand new stuff. very often I don't use new polishes, like just after buying them. and it's common that even if something is super awesome it have to wait a looong time until I use it. and I really don't know why is that. I'm just waiting for... wanting to have some nail polish on my nails. to feel it :P if you know what I mean. and this time I felt it very quickly.
strutter is a gorgeous holographic green. holo particles are large and irregular (like in zoya dream) and the base is jelly, so the particles are perfectly visible. strutter is green, but it has slightly teal undertones, but definitelly much LESS than you can see on most of swatches of this polish. it's like just a delicate touch of teal :P anyway, I'd say it's emerald green. despite the fact that the base has jelly finish, there are so many holo particles there that this polish is fully opaque in two easy coats. it dries fast and the surface is surprisingly smooth after drying. if not for the price, i'd buy all the polishes from this collection...


światło dzienne, sally hansen - diamond strenght, 2 warstwy dance legend - strutter, bez topu
daylight, sally hansen - diamond strenght, 2 coats of dance legend - strutter, without top coat
i w słońcu, chociaż zdjęcia nie oddają tego jak ten lakier się mieni
and some pics in the sun, but pics don't show its real glow and shimmering

środa, 18 września 2013

dance legend aztec - 6 (na świecącym w ciemności BK 03)

próba polubienia przeze mnie jasnozielonego neona z BK od Born Pretty Store. nałożyłam na niego czarną folię dance legend z serii aztec z numerem 6. już kiedyś pokazywałam Wam ten topper w formie trójkątów na innym lakierze DL (dokładnie o TU - klik) i kilka osób chciało go zobaczyć na całych paznokciach. no to spróbowałam. po tym zabiegu bardziej już lubiłam neon z BK, jednak nadal byłam na niego zła i całość zmyłam po jednym dniu noszenia. jednak 
co do spraw technicznych lakieru dance legend aztec z numerem 6... pamiętam że przy naszym pierwszym malowaniu długo musiałam czekać żeby wysechł, tym razem jednak poradził sobie o wiele lepiej. wysechł dość szybko. tylko problemem są odstające nieco kawałki folii. jednak topcoat powinien wyrównać powierzchnię. ja go nie nałożyłam i zeskubałam bardziej odstające kawałki... :P jeszcze jest jedna rzecz która mnie zdziwiła. kawałki folii są dość małe i musiałam się trochę nałowić, żeby znaleźć te większe ;) ale właściwie to chyba plus. bo efekt nie jest taki bardzo nachalny. choć ogólnie nieco szalony :D
to co jest pod DL pokazywałam Wam w poprzednim poście, o TU (klik). ten zielony neon, który na dodatek świeci w ciemności możecie kupić w sklepie BPS w dziale nail art, dokładnie TUTAJ (klik). no i do znudzenia będę Wam powtarzać, że jak użyjecie mojego kodu APBQ10 robiąc zakupy w BPS to dostaniecie 10% zniżki. no i wysyłka jest darmowa! wszędzie i zawsze :D

światło dzienne, SH miracle cure, 2 warstwy BK 03 glow in the dark, 1 warstwa DL aztec 6, bez topu
no i najwyraźniejsze ze świecących zdjęć. muszę przyznać że wygląda to bardzo fajnie :D jakby ktoś nie rozpoznał, to jest to kciuk
i jak Wam się widzi to szalone połączenie świecącego neona i czarnego azteca dance legend? :D ja muszę przyznać że jak tak patrzę na to teraz, to bardziej mi się podoba, niż jak było na paznokciach. może zaczynam lubić neona z BK (?)

dodatkowo zmieniłam tło bloga. i kolory. ale tego chyba nie da się nie zauważyć :P no i mam NOWY NAGŁÓWEK!!!!!! dzięki Kamili i jej mężowi!!!! Kamila to oczywiście aalimkaa :) buziaki kochana! i jeszcze raz dziękuję :*

wtorek, 13 sierpnia 2013

dance legend - 824 barbie kiss + 6 aztec

były głosy że aztec to dodałam go dzisiaj w formie trójkątów do różowego barbie kiss :) ale nie martwcie się, aztec (z numerem 6) jest na tyle uniwersalny, że zobaczycie go tu jeszcze nieraz ;)
choć co do spraw technicznych to muszę przyznać że nie jest taki łatwy w obsłudze. trzeba łowić kawałki folii, a nie widać ich na pędzelku, bo jest... czarny :P ale wyławiając drobinki "na ślepo" też się da. co prawda trzeba hm... ciapać pędzelkiem po paznokciu, żeby rozłożyły się równomiernie, ale nie jest to zbytnio uciążliwe. jednak aztec 6 ma dwa minusy. trochę śmierdzi (tak nielakierowo) i bardzo powoli schnie. jednak od czego jest kwik, który rozłożył go na łopatki i nie ma już ani smrodku, ani długiego wysychania :) więc minusy znikają. ale warto też wspomnieć że kawałki folii po nałożeniu trochę odstają, więc warto nałożyć top też z tego względu. i coś co jeszcze zauważyłam, to to że baza lakieru która powinna być przezroczysta jest jakby troszkę zabarwiona na szaro? ale bardzo leciutko i w niczym to nie przeszkadza :) chyba że po prostu jest w niej tak dużo mikro drobinek że tylko mi się wydaje ;)
a teraz uwaga, przygotujcie się, bo będzie dużo zdjęć ;)

światło dzienne, 1 warstwa sally hansen miracle cure, 2 warstwy dl barbie kiss, 1 warstwa dl 6 aztec (trójkąty), top kwik
i jak Wam się to widzi :) ?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...