w tym roku nie zrobiłam żadnego zdobienia na wielkanoc. właściwie to nie wiem dlaczego. jakoś za szybko chyba przyszły te święta i nie bardzo miałam czas o tym myśleć. za to mam ochotę pokazać Wam w końcu zdobienie, które ostatnio wykonałam na konkurs MIYO. był to wiosenny konkurs i właściwie tematyka zgadza się z tym co w końcu dzieje się za oknami :)
no i tak Wam powiem, że pierwszy raz postanowiłam namalować coś na paznokciach rozcieńczonymi lakierami. nigdy nie używałam farbek akrylowych, bo jakoś wydaje mi się, że się z nimi nie polubię. ale jeśli chce się coś namalować, szybko gęstniejąca formuła lakierów nie pomaga. dlatego postanowiłam użyć rozcieńczalnika i je po prostu rozrobiłam. i muszę przyznać, że bardzo spodobało mi się malowanie w ten sposób :)
wybaczcie kocią sierść, ale jakoś tak się tam wkradła, że wcześniej jej zupełnie nie zauważyłam.
światło dzienne, baza to paese utwardzacz z żelazem, a top - kinetics kwik kote
do wykonania tego zdobienia użyłam tak wielu lakierów, że nawet nie wiem czy dałabym radę je wypisać, chociaż gdyby ktoś chciał się czegoś dowiedzieć, to spróbuję pomóc ;) za to mogę wymienić 2, z których korzystałam najwięcej:
biały - golden rose glamour classics 104
zielony - kiko 296 meadow green,
a dodatkowo, między innymi:
a na koniec zbliżenie na żabę! i tak jak nie lubię się chwalić i jakoś tak zachwycać swoimi własnymi paznokciami, to muszę przyznać, że z niej akurat jestem naprawdę dumna :) tym bardziej, że nigdy nie malowałam niczego tak trójwymiarowo, nawet na papierze, jeśli wiecie o co mi chodzi. no nieważne. żabor:
mam nadzieję, że tak jak ja cieszycie się, że wiosna już naprawdę przyszła :)








