Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski - stripes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski - stripes. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 czerwca 2016

wszędzie paski | stripes everywhere

dziś pokażę Wam tasiemkowe zdobienie, które nosiłam zimą. bazą jest bell hipoallergenic - 33, różowy, metaliczny lakier, a nawet powiedziałabym, że to foil, który niby jest z nowej serii lakierów bell, ale należy do kilku ciekawych odcieni, które niestety zostały wycofane (i tak bell to teraz kolejna drogeryjna szafa, w której zostały same nudne kremy...).
na palcach środkowym, serdecznym i na kciuku poprzyklejałam kawałki tasiemki do zdobień, a następnie pomalowałam całość srebrnym, starym jak świat lakierem wibo. kiedy jeszcze był mokry, oderwałam tasiemki. na palcu wskazującym i małym namalowałam pędzelkiem srebrne paski.
bardzo przyjemnie nosiło mi się to zdobienie. lubię tasiemki za to, że są łatwe w obsłudze i można nimi wyczarować fajne rzeczy :)

today I'll show you stripping tape nail art, which I did and wore in winter time. pink metallic or I'd rather say... base is bell hipoallergenic #33, which is from new bell's stand, but it's already withdrawn from sale (and now bell stand is another one with boring creme shades in it...)
about nail art. on middle, ring finger and thumb I applied pieces of stripping tape and paint that with silver, old as the hills wibo nail polish. when it was still wet, I removed stripping tape. on pointer finger and on pinkie I painted silver stripes with nail art brush.
I was really enjoying wearing this mani. I like stripping tape, becasue it's very simple to use it and you can create some great stuff with it.


światło dzienne, paese - utwardzacz diamentowy, 2 warstwy bell - 33, 1 warstwa wibo - 347, bez topu
daylight, paese - diamond hard, 2 coats of bell - 33, 1 coat of wibo - 347, without top coat

środa, 27 stycznia 2016

orientalnie | oriental gem stones

hej hej. dziś chciałam Wam pokazać co sobie wymyśliłam na fioletowym bell z poprzedniego posta (klik). czasami po prostu chodzi za mną jakieś zdobienie i muszę coś dodać do lakieru, który akurat noszę. tak było też i tym razem. bardzo lubię motywy geometryczno-trójkątowo-paskowe, więc i tutaj wykorzystałam starą dobrą tasiemkę do zdobień. lakiery nakładałam cienkim pędzelkiem, bo czasem trzeba było malować linie odręcznie. w każdym razie zamysł na to zdobienie był taki, że fioletowy bell jakoś tak skojarzył mi się z czymś orientalnym. z bollywood i ogólnie z Indiami, więc stwierdziłam, że róż i morski (szczególnie z drobinkami) będą wyglądać trochę jak kamienie. no i tak :p nie wiem na ile mi się udało, ale dobrze się czułam w tych paznokciach. mimo, że to co miałam na paznokciu wskazujacym wyglada jak kolorowa pizza :p
z lakierów, ktorych tu użyłam, pokazywałam Wam kiedyś morski kiko, tutaj (klik) i różowy essence razem z morskim kremowym bellem w zdobieniu negative space (klik). róż z essence pokryłam różowym inglotem (który ma taką ładną niebieską poświatę, która chyba nie jest zbyt dobrze widoczna na zdjęciach. w każdym razie inglot przy jednej warstwie jest dość transparentny, więc nałożenie go na inny róż miało pewien sens ;) a tak w ogóle to muszę kiedyś zrobić swatche tego lakieru). morski glassfleckowy kiko także potrzebował bazy, więc nałożyłam go na morski bell.

hello. today I'd like to show you what I've decided to do on purple bell nail polish from the preview post (click). sometimes I just feel I have to do some nail art and to add something to the nail polish I'm currently wearing. and this time was exactly the same. I really like all geometrical-triangle-stripe type designs, so this time I also did kind of something like this and I used oldie but goodie stripping tape. to apply polish I was using thin brush, because sometimes I had to paint stripes without using tape. anyway, purple bell polish reminds me of something oriental/bollywood/India like, so I thought pink and teal (especially with shiny partickles) accents would look like some gem stones. so. I don't know what you think about it, but I really liked the end result. even if this what i had on my pointer finger looks like colorful pizza :D
from polishes that I used, earlier I showed you teal glassfleck kiko (click) and pink essence and teal creme bell combined in the negative space nail art (click). I covered pink essence by pink inglot (which has kind of blue glow. I don't think it's well visible on pics though. anyway, inglot is quite transparent with one coat, so applying it on another pink had any sense ;) and now I'm thinking I have to swatches of this polish some day). also glassfleck kiko needed base, so I applied it on teal bell.

światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy bell glam wear - 423 + lakiery wymienione na dole, top CND vinylux
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of bell glam wear - 423 + polishes which are listed at the end, CND vinylux top coat

wtorek, 21 kwietnia 2015

kropki kreski / dots and stripes

hej hej. dziś pokażę Wam zdobienie, które zrobiłam już jakiś czas temu (no dobra, nie tak dawno, bo w końcu użyłam w nim całkiem nowych lakierów ;) ). zrobienie czegoś takiego wymaga trochę cierpliwości przy równym naklejaniu tasiemki do zdobień, ale poza tym takie zdobienie to nic trudnego. 
najpierw pomalowałam paznokcie czerwonym lakierem lovely pastel pepper (i dałam mu porządnie wyschnąć), później pocięłam i przykleiłam tasiemki, pomalowałam paznokcie matowym lakierem my secret (chalky matt) i odkleiłam tasiemki. ważne tylko by robić jeden paznokieć na raz, bo tasiemki najlepiej odrywać jak lakier jest jeszcze mokry, a my secret naprawdę szybko wysycha.
i jeśli chodzi o ten mat z my secret, to bardzo go polecam. jest świetny, naprawdę matowy, dobrze kryje i bardzo szybko wysycha. 
a obecnie w Naturze jest promocja -40% na kolorówkę z szaf makijażowych (przy czym trzeba kupić min. 2 produkty). szczegóły promocji na facebooku, no i zapraszam Was też do przejrzenia aktualnej gazetki promocyjnej (KLIK) ;)

hey hey. today I'm going to show you some nail art which I've done a while ago (ok... it wasn't sooo long ago, because I used quite new polishes ;) ). it requires a bit of patience to stick stripping tape straight on your nails, but apart from that, it's really easy to do.
first I painted my nails with red lovely pastel pepper nail polish (and I let it dry really well), then I cut and stick pieces of stripping tape on my nails, quickly painted my nails with 1 coat of black matte my secret polish (chalky matt) and then I removed stripping tape. it's important to act fast and do one finger at the time, because it's the best to remove stripping tape while polish is still wet. and this matte my secret dries really fast! and I have to say it's really great. it's a true matte nail polish. it's really opaque and dries really really fast.


światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy lovely pastel pepper 1, 1 warstwa my secret chalky matt 238 kredowy matt black, bet topu
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of lovely pastel pepper 1, 1 coat of my secret chalky matt 238 kredowy matt black, without top coat
i jak Wam się podoba moje zdobienie? muszę przyznać, że nie wiedziałam jak to wyjdzie, ale efekt końcowy bardzo mi się spodobał i dobrze mi się to nosiło :)
and how do you like it? I have to say at first I didn't even know how it will be look like, but finally I like the way it turned out a lot :)

a gdyby ktoś ostatnio przegapił, to jeszcze zapraszam Was na moją WYPRZEDAŻ ;)

wtorek, 9 grudnia 2014

hipnoza

wymyśliłam sobie, że namaluję na lakierze essie (który pokazywałam Wam ostatnio tu) paski. wiedziałam, że chcę żeby zaczynały się na środku każdego paznokcia. postanowiłam je namalować cienkim długim pędzelkiem, ale jak przyszło co do czego okazało się, że nie jest to aż takie proste :D w każdym razie mimo, że nie jest równo (chodzi mi głównie o to że paski są różnej grubości i nie zawsze zbiegają się w środku), całość bardzo mi się podobała i dobrze mi się to nosiło. i właściwie nie wiem dlaczego, ale ten wzór kojarzy mi się w jakiś sposób z cyrkiem

światło dzienne, odżywka nail shot, 2 warstwy essie beyond cozy, paski namalowane lakierem colour alike, typografia L, 2 warstwy topcoatu cnd vinylux
jeśli chodzi o same pędzelki, to są one z kkcenterhk, znajdziecie je tu (klik). w opakowaniu mamy 3 pędzelki, o długości 2cm, 1,7cm i 1,5cm. do tego zdobienia użyłam 1,7cm pędzelka, który na zdjęciach jest pośrodku. bo miałam wrażenie że jest najcieńszy ze wszystkich. włosie na zdjęciach jest nieco rozczapierzone ;) ale jak się maluje to żaden włosek nigdzie nie odstaje i maluje się nimi bardzo wygodnie. są całkiem porządnie wykonane i gdyby ktoś szukał czegoś takiego, to jak najbardziej polecam :)
i jak Wam się podoba efekt końcowy? lubicie takie wzory? :)

wtorek, 25 listopada 2014

skórzane paski

mimo, że skórzane lakiery są ciekawe same w sobie, po 2 dniach noszenia bordowego wibo z numerem 3 postanowiłam coś do niego dodać. na początku na wszystkich paznokciach chciałam zrobić paski, ale... ostatnio mam chyba jakąś fazę na trójkąty :P no więc są i tu. i to paskowane!
czarny lakier to też skórzany wibo, tylko tym razem nr 4, a paski zrobiłam przy użyciu tasiemki do zdobień. 
na początku myślałam, że czarne paski na tak ciemnym bordowym lakierze będą słabo widoczne, ale o dziwo tak nie było :) i muszę przyznać, że bardzo dobrze mi się nosiło to mani, tym bardziej, że lubię wszelkiego rodzaju paski

światło dzienne, odżywka nail shot, 2 warstwy wibo leather nail polish nr 3, paski - wibo leather nail polish nr 4, bez topcoatu
i co o tym myślicie? lubicie połączenia takich ciemnych kolorów?

czwartek, 2 stycznia 2014

pierwsze urodziny!!

nowy rok to ważne wydarzenie, ale mi 1 stycznia kojarzy się z czymś innym... (wiem, że dziś jest już 2, ale ćsiii) otóż dokładnie rok temu założyłam tego bloga! więc wczoraj były jego pierwsze urodziny! no i z tej okazji postanowiłam zrobić urodzinowe zdobienie. jakby ktoś nie rozpoznał, to na środkowym paznokciu mam tort ;) 
muszę przyznać, że bardzo lubię prowadzić tego bloga, tym bardziej, jak przybywa obserwatorów, widzę komentarze, nowych ludzi. bardzo mnie to motywuje i cieszy :) jeśli chodzi o liczby, to w obecnej chwili jest 429 obserwatorów, 47213 wyświetleń, na fb lubi "mnie" 322 osób i jest to mój 137 post.
wiem, że może nie wszystko jest idealnie, ale no hm... jestem tylko człowiekiem ;)
w każdym razie chciałabym Wam podziękować za ten rok. Wasze komentarze i polubienia wiele dla mnie znaczą

a co do zdobienia... na kciuku i małym palcu mam kanapkę składającą się z 1 warstwy golden rose rich color - 46, jednej warstwy essence - 02 circus confetti i jednej warstwy essie - muchi, muchi. wskazujący to 2 warstwy golden rose jolly jewels - 109, serdeczny: 2 warstwy golden rose classics glamour - 104 i po jednej warstwie bazarkowych lakierów "główek", jasny róż #08, ciemny róż #04, a na środkowym mam tort :D tło to kiko 330, a na torcie widzicie między innymi avon - pastel pink i lemaxowy marmurek (większość lakierów jest później na zdjęciu)

niestety światła już nie było, więc zdjęcia tylko z lampą błyskową, ale może jutro uda mi się dodać coś w świetle dziennym ;)
tu większość użytych lakierów, tylko zabrakło avonowego różu. a po prawej "główki" ;)
i prawa ręka ;) jest taka sama jak lewa, z wyjątkiem środkowego palca. choć tu też tort ;)
zapraszam Was też na mój facebookowy fanpage (klik) no i nieśmiałków zachęcam do komentowania ;)

jeszcze raz dziękuję! i na koniec sama swojemu blogowi życzę wszystkiego najlepszego! [jakkolwiek głupio to nie brzmi :P]

niedziela, 1 grudnia 2013

projekt kreuj ciąg dalszy (tydzień 3)

znów dodaję zdobienie na ostatnią chwilę. ba! robię je na ostatnią chwilę... czyli wszystko wróciło do normy :P to już trzeci tydzień projektu kreuj ciąg dalszy... u Cherry nails. kształt na ten tydzień to X i przyznam, że jakoś niechętnie podchodziłam do tego kształtu. zupełnie nie wiedziałam co zrobić i może dlatego zrobiłam to zdobienie na ostatnią chwilę. najpierw czekałam, zwlekałam, aż w końcu coś wymyśliłam. na środkowym miało być to samo co na kciuku, ale jakoś tak mi się spodobało jak jest takie niedokończone. poza tym to COŚ na kciuku sprawiło mi nieco problemów ;P i wiem, że muszę poćwiczyć zdobienia z tasiemką. choć na żywo nie wygląda to tak źle :P ale jakoś na środkowym te paseczki wyszły zdecydowanie lepiej i mniej się rozlewały na boki, niż na kciuku.
zawsze podobały mi się czarno-białe zdobienia z paskami, ale jakoś nigdy wcześniej takiego nie zrobiłam. i nie wiem dlaczego! bo (chociaż jakoś niechętnie podchodziłam do tego kształtu) bardzo dobrze czuję się w tych paskowych iksach ;)

aaa i bałam się wzorki pociągnąć kwikiem, więc zostały bez topu ;) choć pod nimi i na pozostałych paznokciach jest warstwa kwika ;)

edit: wczoraj jak robiłam zdjęcia, było już późno, dlatego postanowiłam dziś dodać zdjęcia w świetle dziennym ;)
tu zostawiam jeszcze trochę zdjęć z wczoraj (bo jak już chyba wiecie, lubię zdjęciowe tasiemce :P)
a tu tasiemka do zdobień z KKcenterHK, której użyłam do tego zdobienia :) tą konkretną znajdziecie TU (klik). a robiąc zakupy w KKcenterHK pamiętajcie, że na hasło: zumaluje dostaniecie 10% zniżki (zniżka jest ważna do 31.01.2014)
i gdyby ktoś chciał wiedzieć jak powstają takie paseczki ;)
użyte lakiery:
biały: golden rose glamour - 104
czarny: colour alike - typografia L
a to kształt na ten tydzień:
(klikając w banner przeniesiecie się zakładki projektowej u Cherry nails i zobaczycie prace innych dziewczyn)

a jutro jak się uda może jeszcze dorzucę zdjęcia w świetle dziennym ;) [dodane :D]
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...