Pokazywanie postów oznaczonych etykietą layering. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą layering. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 kwietnia 2013

essence nail art twins reloaded - 03 mr big

dzisiaj już ostatni lakier z serii nail art twins reloaded :) tym razem też jest to brokat i muszę przyznać, że ten chyba podoba mi się najbardziej z całej tej serii topperów. nazywa się 03 mr big. i tu wychodzi pewna niekonsekwencja w nazwach tej serii. bo dwa pozostałe brokatowe toppery z tej serii to dziewczyny (01 bella, 02 julia), a kolory bazowe to faceci. i tu nagle brokat mr big, a kolor bazowy do niego to różowa carrie. może zrobili tak dlatego, żeby mr big nie był różowy? nie wiem. ale już wszystkie glittery mogły mieć żeńskie imiona (wiem, że trochę się czepiam, no ale!)
ale co do samego mr big'a, to w bezbarwnej bazie jest mnóstwo sześciokątnych drobinek jednego rozmiaru - różowych, czerwonych i srebrnych holograficznych. wydaje mi się, że przeważają różowe (więc mr big i tak jest różowy :P). ale wszystkich jest naprawdę bardzo dużo. na poniższych zdjęciach jest tylko jedna warstwa brokatu. więc jakby się ktoś postarał, myślę że w przypadku tego brokatu przy 3 warstwach można uzyskać całkowite krycie. po wyschnięciu jest nieco chropowaty, ale specjalnie nie nakładałam topu, żeby było widać na zdjęciach całą jego naturę ;)

światło dzienne, jedna warstwa my secret 121, 1 warstwa 03 mr big, bez topu
 a tu nałożyłam na serdeczny 2 warstwy mr big'a, na pozostałych paznokciach 1 warstwa
no i musiałam. zobaczcie jak on się mieni! na wszystkie kolory tęczy
tak jak już mówiłam, ten brokat przypadł mi chyba najbardziej do gustu z całej tej serii
co o nim myślicie? :)

i tak jeszcze dla przypomnienia, pozostałe lakiery z tej serii znajdziecie tu:
01 bella (klik) - brokat
01 edward (klik)
02 julia (klik) - brokat

pozdrawiam Was ciepło, bo słońce znowu gdzieś zniknęło...

wtorek, 9 kwietnia 2013

essence nail art twins reloaded - 01 bella

przyszedł czas na bellę (z numerem 01, tak samo jak edward, którego pokazałam Wam TU - klik). ma ona w sobie 3 wielkości brokatu: małe drobinki są w dwóch kolorach - srebrne holograficzne i półprzezroczyste mieniące się na granatowo-niebiesko (takie jak granatowe flakies), są tam też srebrne hexy i nieco większe granatowe kwadraty. wszystko w przezroczystej bazie. bella, podobnie jak jej brokatowa koleżanka z serii - julia (którą możecie zobaczyć TU - klik) ma w sobie bardzo dużo brokatu. na zdjęciach jest jedna warstwa. brokat po wyschnięciu jest nieco chropowaty (co dobrze widać na czarnej bazie), więc warto użyć top coatu.

najpierw bella na edwardzie (tak, wiem :P). 2 warstwy edwarda i 1 warstwa belli
i bella na czarnej bazie:
 i tu ze sprawcą zamieszania: my secret 121
drobinki!!
 i efekt bling bling! :D
i która wersja bardziej Wam się podoba? na edwardzie :P czy jednak na czarnej bazie? 

ja sama nie wiem, który efekt bardziej mi pasuje. wydawało mi się, że jednak na czarnym, ale na jasnym tle bella prezentuje się równie dobrze. powiedziałabym że nawet uroczo ;)

niedziela, 7 kwietnia 2013

essence nail art twins reloaded - 02 julia

dzisiaj pokażę Wam pierwszy z nowych topperów od essence. niedawno w Naturach pojawiła się kolekcja nail art twins reloaded. w jej skład wchodzi 6 lakierów, 3 odcienie kremowe i 3 brokaty. ten który pokażę dziś był najtrudniej dostępny i myślałam, że już go nie dostanę, jednak w mojej Naturze je uzupełnili :) jednak jeśli Wam się podoba, to naprawdę radzę się pośpieszyć, bo julia znika w zastraszającym tempie :P bo tak właśnie nazywa się ten lakier jest to julia z numerem 02. do niej w parze jest Romeo, jednak nie kupiłam go, bo to zwykły ciemny fiolet. nałożyłam za to Julię czarny my secret z numerem 121 i myślę, że też wygląda całkiem nieźle. 
co do samego lakieru, to składa się on z małych fioletowych drobinek i z większych heksów - srebrnych holograficznych i fioletowych. wszystko to w przezroczystej bazie. brokatu jest bardzo dużo i to co widzicie na zdjęciach to tylko jedna warstwa. po wyschnięciu lakier jest nieco chropowaty, ale nie zahacza o ubrania.
na zdjęciach: baza, 1 warstwa my secret 121, 1 warstwa essence 02 julia (bez topu)
a tutaj jeszcze z czarnym my secret nr 121
i jak? Julia skradła Wasze serce czy raczej nie ;) ?
pozdrawiam i jak zawsze zachęcam do komentowania :)

czwartek, 28 marca 2013

bell glam night sparkle - 03

bell z serii glam night sparkle z numerem 03 to lakier, który oczarował mnie podczas mojej (tak - trochę wstyd się przyznać) pierwszej wizyty w hebe ;) brokat. pełno fioletowych i granatowych mikrodrobinek w przezroczystej bazie. musiał wylądować w koszyku. tylko jak wrócił ze mną do domu to trochę mnie zawiódł. szczerze, to chyba jestem teraz rozpieszczona przez te wszystkie lakiery brokatowe które dają pełne krycie przy 2-3 warstwach. myślałam, że z tym będzie tak samo. ale niestety nie. przy pierwszym testowaniu nałożyłam kilka warstw na jeden paznokieć i nie ma najmniejszych szans, żeby brokat pokrył paznokieć w 100%. na początku się na niego wkurzyłam, ale potem stwierdziłam że w końcu nada się do layeringu :)
tu po jednej warstwie na różnych bazach (od kciuka, który będzie później :P)

małe zbliżenie ;)
no i jeszcze jak się mieni. najlepiej widać na czarnym :)
podsumowując: bez żadnego lakieru bazowego zupełnie mi się nie podoba. najlepiej chyba wygląda na czarnym, ale ciekawy efekt daje też na jasnych lakierach, szczególnie na białym. granat z maybelline nieco ożywił, ale jeśli już chcecie bawić się z tym brokatem - lepiej nałożyć go na jakiś kontrastujący kolor

a Wam się spodobał, czy to zupełnie nie to? ;)
pozdrawiam ciepło

wtorek, 26 lutego 2013

wibo futura - 5

kurczaczek (miyo - sunny) nie pozostał sam na długo, bo czegoś mi w nim brakowało. i dlatego nałożyłam na niego lakier wibo trend edition z serii futura (nr 5). znajdują się w nim głównie 2 rodzaje brokatu - niebieskie pałeczki i 3 kolory heksów (zielone, niebieskie i czerwone), jednak czasem zdarzają się także kwadraciki w kolorze fuksji. wszystko zatopione w bezbarwnej bazie. lakier jest dość gęsty, podobnie jak jego kolega z tej serii (nr 4), o którym pisałam już wcześniej (klik), jednak można się do tego przyzwyczaić. minusem jest też to, że raz na pędzelek nabiera bardzo dużo brokatu, a innym razem prawie nic. ale jest dosyć oryginalny i niedrogi (kosztował około 10zł), więc naprawdę mogę mu wybaczyć aplikację. i wydaje mi się, że całkiem nieźle współgra z żółtym :)
na zdjęciach jedna warstwa wibo trend edition futura - nr 5 na miyo sunny (nr 11). na to wszytko poshe. zdjęcia w świetle naturalnym ("podrasowane" żeby kolory były bardziej rzeczywiste)
odświeżacie też w ten sposób lakiery? czy nakładacie brokaty od razu i z rozmysłem? :)

wtorek, 29 stycznia 2013

wibo futura - nr 4

a miało być tak pięknie... tzn nie, tak naprawdę nie narzekam. ten lakier jednak nie jest taki zły ;) mowa o brokatowym lakierze wibo (o numerze 4) z serii futura. choć miałam nadzieję, że będzie to brokat, który można nosić solo, to niestety nadaje się on tylko do layeringu. to czego na początku nie widać za bardzo w buteleczce, a co objawiło się przy pierwszym testowaniu w domu, to czarny mikro brokat. na początku bardzo mi się nie podobał i kojarzył w pewnym sensie z czymś brudnym, to po dłuższym czasie i ponoszeniu trochę na paznokciach - stwierdzam, że zupełnie mi on nie przeszkadza. w wibo futura nr 4 znajduje się 5 różnych rodzajów brokatu (większe - 2 rodzaje różowego + 1 holo i mniejsze - turkusowy holo + czarny mikro). naprawdę fajnie prezentuje się jak jest dużo brokatu, czyli w tym przypadku dużo warstw. jednak lakier ma pewną wadę - jest bardzo gęsty. i przy za grubych warstwach robi... tak! bąble. ale przy brokacie i tu jeszcze tym mikroskopijnym czarnym tak tego nie widać i jestem w stanie mu to wybaczyć :)
na serdecznym palcu mam 2 grube warstwy (z bąblami pomiędzy ;) ), na pozostałych - 2 cienkie. za bazę robi w7 matt green z poprzedniego posta.
mówiłam, że w buteleczce prawie nie widać tego czarnego? nawet na zdjęciu takiej wielkości

mimo małych wad tego lakieru, myślę jednak, że wygląda dość oryginalnie i jest dosyć niespotykany (między innymi właśnie przez ten mikro brokat), szkoda tylko, że jest typowym lakierem do layeringu.



pozdrawiam i jak zawsze zachęcam do komentowania i ponownego zaglądania ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...