Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vipera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vipera. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2014

claire's - sequins

heloł. na dziś mam dla Was topper claire's. dni są coraz bardziej szare, więc trzeba się jakoś rozweselić :) lakier, o którym będzie dziś mowa to topper sequins. jest to bezbarwna baza z drobinkami w 3 kolorach. najwięcej jest różowych i czarnych, ale znajdziemy tam też białe. jest ich zdecydowanie najmniej i w sumie to chyba dobrze. głównie mamy tu heksy w 3-4 rozmiarach i trochę nitek (różowe i czarne, niestety czarne są powykręcane i jak już jakaś nałoży nam się na paznokieć to ciężko ją tam utrzymać).
maluje się wygodnie, na pędzelek nabiera się sporo drobinek, tu jedna warstwa. lakier całkiem szybko wysycha i drobinki nie odstają (poza czarnymi paskami :P), ani nie haczą.
ogólnie bardzo podoba mi się ten topper, jest ciekawy i inny :) [dlatego musiałam mieć wszystkie jego wersje kolorystyczne! :D jest jeszcze żółta/zielona i niebieska] i w sumie ciężko było mi znaleźć dla niego dobrą bazę. na początku próbowałam z czymś różowym, ale w końcu wygrał lakier vipery (który na żywo jest nieco ciemniejszy)

światło dzienne, odżywka nail shot, 2 warstwy vipera belcanto 108, 1 warstwa claire's sequins, bez topcoatu
podoba Wam się takie połączenie? no i w ogóle ten topper :)

środa, 18 czerwca 2014

vipera, floe - 403

dziś będzie jeden nowych lakierów vipery, a dokładniej z serii piaskowej floe. numer 403 to dość ciemny szary z delikatnymi niebieskimi tonami, z bardzo drobnym srebrnym brokatem. i właściwie to mnie w nim urzekło, ten brokat. poza tym mam tylko jeden szary piasek (i to zupełnie kremowy), a ten jest jest dosyć niespotykany, więc musiał być mój ;)
pędzelek jest spłaszczony i wygodnie się nim maluje. do krycia potrzebne są 2 warstwy, wysycha całkiem szybko. po wyschnięciu jest błyszczący, ale brokat się mieni, a piaskowych drobinek jest dużo, więc całość ładnie się prezentuje i to błyszczące wykończenie nie przeszkadza (choć ja i tak je akceptuję ;) )
tylko szkoda, że te lakiery są w takiej malutkiej butelce (7ml)

światło dzienne, chili! odżywka z krzemem, 2 warstwy vipera floe 403, bez topcoatu
a na koniec nałożyłam na niego jeszcze topcoat kinetics kwik kote (2 warstwy) i przyznam, że w tej wersji też prezentował się nieźle. i chyba był jeszcze bardziej niespotykany. niby kojarzy mi się z jakimiś lakierami china glaze, ale z żadnym konkretnym, po prostu wiem, że mieli kiedyś coś podobnego. ale chodzi mi o to, że na co dzień nie spotyka się dużo (albo i wcale) takich lakierów. i chyba kiedyś do niego wrócę w tej "zatopowanej" wersji ;)
i jak Wam się podoba? lubicie takie błyszczące piaskowe wykończenie? no i czy znacie w ogóle piaskową serię floe? ja przyznam, że gdyby nie Moris, to w ogóle bym nie wiedziała, że ta seria istnieje. bo jakoś tak cicho na jej temat

wtorek, 21 stycznia 2014

vipera, creation - 479

dziś mam dla Was viperową ślicznotę! szczerze powiem, myślałam, że tych lakierów już dawno nie ma w sprzedaży (chodzi mi o niektóre, zwłaszcza te ciemne odcienie z serii creation) i tylko bez nadziei wzdychałam do swatchy, a tu taka niespodziewanka! dzięki aalimce mam 2 odcienie z tej serii (bardzo BAAAARDZO dziękuję :*). oba są śliczne, ale dziś pokażę Wam ten z numerem 479. to czarna baza z miedziano-złotym shimmerem. kolor jest po prostu śliczny. nie wiem o co chodzi, ale dalej mam fazę na złoto, a to w tym lakierze jest takie nienachalne i ładne. krycie to 2-3 warstwy (zależy od ich grubości i od długości paznokci). ja nałożyłam 2 warstwy standardowej grubości, choć byłam przygotowana na 3. ale nie było prześwitów i wszystko ładnie wyglądało :) lakier schnie dość szybko i pozostaje błyszczący. no i jest piękny. i nie mam jeszcze nic podobnego ;)
i tak jeszcze widzę, że te starsze odcienie z serii creation miały napis na butelce, teraz ta seria ma nazwę na nakrętce, ale buteleczka jest taka sama. i zupełnie nie wiem, jak to możliwe, że te starsze wersje jeszcze istnieją :P ale bardzo się z tego cieszę!!

lakiery vipera dostaniecie na stronie www.viperasklep.pl lub na wyspach (tego odcienia niestety nie ma na stronie, ale jest dostępny na niektórych [a może i wszystkich?] wyspach)

światło dzienne, paese utwardzacz z żelazem, 2 warstwy vipera creation 479, bez topcoatu
 zdjęcie z lampą błyskową, bo ostatnio słońca coś ani widu ani słychu...
i jak Wam się podoba? ja jestem nim szczerze oczarowana :)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

vipera belcanto carnival - 140

dziś chcę Wam pokazać lakier vipery z najnowszej serii belcanto carnival :) to typowy topper. w bezbarwnej bazie znajdziemy fioletowe kwadraty, morskie heksy, mniejsze srebrne heksy oraz bardzo drobny czarny i fioletowy brokat (z czego fioletowy jest jeszcze mniejszy, niż czarny). lakier jest dość gęsty, ale całkiem dobrze się nakłada, za to jeśli chcemy złowić więcej drobinek, nakłada się grubymi warstwami. i tutaj nastąpiło miłe zaskoczenie - lakier bardzo szybko wysechł i nie pojawiły się bąbelki! co przecież zdarza się praktycznie zawsze przy tego rodzaju topperach. może nie wysycha on na wysoki połysk, ale jest gładki i nie potrzeba wyrównywać powierzchni topcoatem
i powiem Wam, że dość długo szukałam dla niego dobrego koloru, który miał być tłem. myślałam, że będzie lepiej wyglądał na czymś jasnym, ale okazało się, że najlepiej prezentuje się właśnie na ciemnym fiolecie firmy fenix (który pokazywałam Wam w poprzedniej notce, o TU - klik), który dziś jakoś ładniej wyszedł na zdjęciach i nie musiałam z nim walczyć ;)

lakier belcanto kupicie na stronie www.viperasklep.pl

światło dzienne, paese utwardzacz z żelazem, fenix - 9 plum purple i hean city fashion 168, vipera belcanto carnival 140, bez topcoatu
i może nienajlepszej jakości, ale powiększenie na którym widać drobinki ;)
i jak Wam się podoba ten belcanto? :)

czwartek, 26 grudnia 2013

biało-złote bling bling

hej hej! może gwiazdka kojarzy się bardziej z zielenią i czerwienią, ale ja jakoś wymyśliłam sobie takie zdobienie i stwierdziłam, że będzie ono idealne na święta. zresztą w ogóle tego typu brokatowe zdobienia kojarzą mi się z jakimiś specjalnymi okazjami. podobno wyglądają też jak paznokcie ślubne ;)
kiedyś nie lubiłam złota, ale teraz mam na nie jakąś fazę, a już w połączeniu z bielą podoba mi się naprawdę bardzo. i to połączenie jest dla mnie właśnie jakieś takie odświętne. no. koniec gadania :D no dobra, może jeszcze powiem o jednym - brokat nakładałam jak to ostatnio często bywa - metodą paciania :P

światło dzienne, paese - utwardzacz z żelazem, 2 warstwy golden rose classics glamour 104, vipera polka 66, topcoat kinetics kwik kote

nie wiem co się ze mną ostatnio dzieje, ale mogłabym prawie non stop nosić brokaty :P tzn bardzo je lubię, ale zawsze musiałam po jakimś brokacie ponosić coś spokojniejszego. teraz tak nie mam :D no i mam ochotę ciągle robić takie brokatowe "wstawki"

co do lakierów, to vipera polka z numerem 66 to typowy topper. w bezbarwnej bazie są duże złote heksy (czasem jakoś tak nieregularnie wycięte, ale wydaje mi się, że to dodaje temu lakierowi uroku), mały złoty brokat i srebrny drobniusieńki pyłek. i muszę przyznać, że to połączenie srebra ze złotem też mi się podoba :) jest takie... powiedziałabym: niecodzienne.
ten, jak i inne lakiery vipery możecie kupić na ich stronie internetowej: www.viperasklep.pl, ja swój kupiłam w drogerii jasmin w podziemiach w centrum, w Warszawie
biały golden rose jest obecnie moją ulubioną bielą. kryje przy dwóch warstwach i bardzo przyjemnie się nakłada. ten egzemplarz również kupiłam w jasminie (chyba jednak za często tam wpadam :P). no i tak myślę, chyba przyda mi się osobna notka ;)

ale się rozpisałam! no ale to już koniec ;)
jeszcze tylko chciałabym poznać Wasze zdanie, podoba Wam się taki odświętny pazurkowo-brokatowy efekt? :)

wtorek, 6 sierpnia 2013

vipera roulette - 41

dziś pokażę Wam topper, w którym się zakochałam. ale nasze początku nie były najlepsze...
w buteleczce cudo, ale po pierwszym pomalowaniu jednego paznokcia jednak stwierdziłam, że to chyba nie do końca to o co mi chodziło. wyłowiłam wtedy jakiś wielki nieforemny pasek tej białej folii i wyglądało to jakoś dziwnie. i tak wczoraj pomalowałam na szybko przed wyjściem paznokcie lakierem z barry m (blue plum), który dawno temu wygrałam na fb na fanpage'u kosmetyki barry m. kolor jest bardzo ładny, więc chciałam dziś go zmyć i pomalować jeszcze raz, ładniej, porobić fotki i Wam pokazać. ale stwierdziłam, że przed zmyciem sprawdzę jak będzie się prezentował na nim ten topper vipery. pomalowałam i... padłam! to połączenie wygląda cudownie. i nawet mój tata powiedział, że fajnie i tak trójwymiarowo. dlatego już zostało na moich paznokciach :P
vipera roulette z numerem 41 to połączenie morskich matowych heksów i białej matowej folii w przezroczytej bazie. ten topper, podobnie jak jego kolega #34 z tej serii, którego pokazywałam Wam o TU (klik) bardzo szybko schnie. jest cudny. po wyschnięciu powierzchnia nie jest idealnie gładka, ale ja nie dodawałam top coatu. a jak nie dodaję top coatu szybkoschnącego, to znaczy że lakier naprawdę szybko wysycha ;)
no cóż. to jest miłość. a teraz zapraszam Was do zdjęć

światło dzienne, nail tek II, 2 warstwy barry m - blue plum, 1 warstwa vipera roulette 41
bardzo się cieszę, że dałam temu lakierowi drugą szansę. myślę że zdecydowanie ją wykorzystał ;)
prawda że jest piękny, cudowny, cudowny, cudowny.... ?? :D
i już planuję zakup jego brata "diabełka" #37 :P

ten lakier, jak i inne roulettki możecie kupić na wyspach vipery lub w ich sklepie internetowym :) o TU (klik)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...