jak tylko pojawiła się zapowiedź karnawałowej kolekcji lakierów hean, wiedziałam, że muszę mieć przynajmniej 2. skończyło się na 3, czyli jak zwykle :D i tak szczerze powiem, że ten na początku nie przypadł mi do gustu. jakoś kolory drobinek, no tak wymieszane nie do końca do mnie przemawiały. wydawało mi się, że to trochę za dużo na raz, ale koniec końców zamówiłam i tego gagatka i naprawdę na paznokciach podoba mi się o wiele bardziej, niż w buteleczce :) robiłam mu testy na różnych bazach, ale najbardziej spodobał mi się na bieli i właśnie w wersji matowej (tym bardziej, że zbiegło się to w czasie z kupnem topu matującego lovely ;) )
numer 214 to lakier, który kojarzy mi się z clownami i u mnie jego robocza nazwa to właśnie "clown" :D sama nie wiem, ale to chyba przez te kolory. jakoś tak kojarzy mi się z confetti, z cyrkiem i właśnie clownami ;) a sam lakier to przezroczysta baza z czerwonym brokatem paskowym, białymi i czarnymi kwadratami i 3 kolorami heksów: niebieskimi, żółtymi i biało-żółto-zielonymi :D brokat nakłada się różnie, raz jest go na pędzelku mało, raz dużo, ale jak mamy mniej wystarczy zanurzyć go parę razy w butelce i jest odpowiednia ilość. do nakładania go na paznokcie trzeba mieć trochę wprawy, ale rozkłada się dość równomiernie. i jak na tego typu lakier szybko wysycha :) ale warto dodać, że mimo iż brokatu nakłada się dużo, to jednak jest to typowy topper, czyli nie uzyskamy nigdy pełnego krycia
ten lakier, jak i całą kolekcję karnawałową możecie kupić na stronie internetowej hean o
TU (klik). produkty hean zdarzają się także stacjonarnie w niektórych drogeriach. a o wszystkich nowościach możecie dowiedzieć się na bieżąco z heanowym fanpage'u na fb
TU (klik).
światło dzienne, paese - tlenowy wybielacz, 2 lub 3 warstwy bieli od claire'sa, 1 warstwa kwika kinetics, 1 warstwa hean 214, 1 warstwa topu matującego lovely
jeszcze na koniec mam dla Was zdjęcia w błyszczącej wersji. pierwsze 2 bez topu. wtedy brokat nieco odstaje, ale nie haczy, powierzchnia jest po prostu nieco chropowata
i wersja błyszcząca z topem :)
i taki mały bonus, czyli mocno robocze zdjęcie (więc wybaczcie skórki i takie tam) clowna, czyli 214-ki na różnych kolorach. jakoś próbowałam najpierw dobierać bazę pod kolor drobinek, ale no nie wiem. dalej próbuję czasem z innymi kolorami bazy, ale jednak na białym clown wygląda najlepiej :) tak najbardziej clownowo :D
a Wam 214-ka bardziej podoba się w macie czy błysku? no i czy w ogóle Wam się podoba? albo może są jakieś kolory, na których chcecie zobaczyć tego małego clowna ;) ?
no i jak zwykle wyszedł mi post tasiemiec :D ale tak to jakoś jest, jak mam małe przerwy od pisania :P potem jakoś próbuję skumulować to wszystko. a raczej rozpisuję się o taaaaaaak.
no nic. na dziś to już koniec ;) pozdro600