Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turkusowy - turquoise. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turkusowy - turquoise. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 marca 2018

colour alike, simply the best - 653 kind of blue, kind of green

mam Wam jeszcze do pokazania kilka zaległych lakierów colour alike, a colorowo już wypuściło kolejną kolekcję! ale zanim do niej dojdziemy, chcę Wam pokazać część kolekcji simply the best o wykończeniu ultraholo. wszystko co pstrokate, kolorowe i holograficzne przyciąga mnie jak magnes, więc właśnie tak było z tą kolekcją. a dziś będzie pierwszy z tych lakierów - morski kind of blue, kind of green. ten lakier, podobnie jak wszystkie z tej kolekcji, ma w sobie duże holograficzne drobinki (ultraholo). jego baza jest morska, taka niebiesko-zielona (bardziej w stronę niebieskiego). to dość ciemny, ale bardzo żywy i energetyczny kolor, a w połączeniu z migoczącymi drobinkami to istne cudo :D
malowanie - standardowo, bezproblemowe, do krycia potrzeba dwóch warstw, lakier szybko wysycha i pięknie błyszczy

do kupienia na colorowo.pl


I've got several colour alike polishes from previous collection and colour alike just created a brand new one! but first I'd like to show you part of simply the best - ultraholo collection. I love everything that glitters and are colorful and holographic, so I just loved this collection. today I'll show you first polish from it - teal one called kind of green, kind of blue. this polish - like all polishes from this collection - contains large holographic particles (ultraholo). its base is teal, well somewhere between blue and green (more on the blue side). it's quite dark shade, but it's also very vivid and energetic. and with all these holo particles? it's just gorgeous.
applying was standard for colour alike polishes - without any issues. polish needs two coats for full coverage, it dries fast and has beautiful shiny finish.

you can purchase it at colouralike.com


eveline sensitive 8 w 1, 2 warstwy colour alike - 653 kind of blue, kind of green, bez topu
eveline sensitive 8 in 1, 2 coats of colour alike - 653 kind of blue, kind of green, without topcoat
i na koniec małe porównanie z niebieskim soul bossa z kolekcji I love bossa. kind of blue, kind of green ma zdecydowanie ciemniejszą i bardziej napigmentowaną bazę. soul bossa wygląda przy nim na mocno rozrzedzony i tak, jakby miał znacznie mniej holo drobinek - myślę jednak, że to kwestia tego, że jego baza jest bardziej transparentna, a oba lakiery mają w sobie podobną ilość drobinek

and here it comes small comparison with soul bossa shade from I love bossa collection. kind of blue, kind of green has much darker and better pigmented base. soul bossa looks realy "thin" next to it and it seems like it has much less holo particles. but I think they have similar amount of particles and it looks different because of soul bossa's more transparent base 

piątek, 23 maja 2014

golden rose, carnival - 12

dziś pokażę Wam najciekawszy (moim zdaniem) topper golden rose z serii carnival. to numer 12. właściwie od samego początku wiedziałam, że musi być mój. połączenie drobinek jest dziwne i niespotykane, ale przez to ciekawe. właściwie to jedyny taki rodzynek wśród carnivali.
numer 12 to bezbarwna baza, a w niej turkusowy sześciokątny brokat w 3 rozmiarach, białe drobne niteczki, czarne heksy i duże czerwone. jest to dość niespotykana kombinacja brokatu jak na nasz rynek, ale bardzo się cieszę, że można ten lakier u nas dostać :) 
co do samego malowania, to dużo drobinek nabiera się na pędzelek (na zdjęciach mam 1 warstwę!), co jest dużym plusem tego lakieru. czasem te czerwone trzeba wyławiać, ale jest ich najmniej, więc właściwie nic dziwnego. drobinki też całkiem równo się rozkładają. lakier szybko wysycha, a po wyschnięciu jest dość gładki, więc raczej nie ma obaw, że brokat będzie gdzieś odstawał, chyba że macie bardzo wypukłą płytkę.

lakiery golden rose dostaniecie na ich wyspach firmowych lub w sklepie internetowym

światło dzienne, paese utwardzacz z żelazem, 2 warstwy bell glam wear 513, 1 warstwa golden rose carnival 12, bez topcoatu
podobają Wam się takie szalone połączenia drobinek w lakierach, czy jednak nie bardzo? ;)
ja jestem ich wielką fanką i, jak już pisałam, cieszę się, że można u nas dostać takie lakiery

poniedziałek, 6 stycznia 2014

vipera belcanto carnival - 140

dziś chcę Wam pokazać lakier vipery z najnowszej serii belcanto carnival :) to typowy topper. w bezbarwnej bazie znajdziemy fioletowe kwadraty, morskie heksy, mniejsze srebrne heksy oraz bardzo drobny czarny i fioletowy brokat (z czego fioletowy jest jeszcze mniejszy, niż czarny). lakier jest dość gęsty, ale całkiem dobrze się nakłada, za to jeśli chcemy złowić więcej drobinek, nakłada się grubymi warstwami. i tutaj nastąpiło miłe zaskoczenie - lakier bardzo szybko wysechł i nie pojawiły się bąbelki! co przecież zdarza się praktycznie zawsze przy tego rodzaju topperach. może nie wysycha on na wysoki połysk, ale jest gładki i nie potrzeba wyrównywać powierzchni topcoatem
i powiem Wam, że dość długo szukałam dla niego dobrego koloru, który miał być tłem. myślałam, że będzie lepiej wyglądał na czymś jasnym, ale okazało się, że najlepiej prezentuje się właśnie na ciemnym fiolecie firmy fenix (który pokazywałam Wam w poprzedniej notce, o TU - klik), który dziś jakoś ładniej wyszedł na zdjęciach i nie musiałam z nim walczyć ;)

lakier belcanto kupicie na stronie www.viperasklep.pl

światło dzienne, paese utwardzacz z żelazem, fenix - 9 plum purple i hean city fashion 168, vipera belcanto carnival 140, bez topcoatu
i może nienajlepszej jakości, ale powiększenie na którym widać drobinki ;)
i jak Wam się podoba ten belcanto? :)

poniedziałek, 6 maja 2013

projekt trendy - biel i turkus (tydzień 2)

to już drugi tydzień projektu trendy. a ja oczywiście byłam święcie przekonana, że ten tydzień kończy się w środę. tak więc ZNOWU na ostatnią chwilę...
moje pierwsze zderzenie z metodą foliową i trochę mi się porozlewało. próbowałam to jakoś popoprawiać. wyszło jak wyszło. każdy paznokieć był robiony na kompletnym spontanie. miało to wyglądać nieco inaczej. ale wyszło tak :P
dodam jeszcze, że jakieś ciemniejsze plamki to prześwity, które widzi tylko mój aparat. a na środkowym palcu poshe zrobił bąbelek! 
z tych wszystkich wzorków najbardziej mi się chyba podoba ten co powstał na małym palcu. chyba będę musiała go kiedyś zrobić na wszystkich paznokciach ;)
użyte lakiery:
- sensique 101 (biały)
- cynthia rowley bez numeru ani nazwy (turkus) [dodam że jest to moja ostatnia zdobycz z tk maxxa, bo zakochałam się w tym kolorze, ale to historia na osobnego posta ;)]

projekt TRENDY jest organizowany przez Nikę i na jej blogu możecie zobaczyć prace pozostałych dziewczyn :)
dobranoc ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...