poniedziałek, 11 maja 2015

lovely, pastel pepper - 1

heloł. tak, żyję. ostatnio pokazywałam Wam zdobienie (klik klik), do którego użyłam tego właśnie lakieru (lovely pastel pepper 1). muszę przyznać, że w jakiś sposób mnie on intryguje. nie do końca wiem czy mi się podoba albo inaczej... nie szaleję za nim, ale coś w nim jest. przyjemnie się maluje, 2 warstwy spokojnie wystarczają, a jak chcecie mniej czarnych kropek to wystarczy umiejętnie nałożona jedna. lakier szybko wysycha i ma tylko jedną wadę (jak dla mnie), na paznokciach ma nieco inny, żywszy kolor niż w butelce. 

hello. yes, I'm alive. recently I showed you nail art (click click) in which I used this polish (lovely pastel pepper 1). I have to say it kind of intrigues me. I don't know if I like it or maybe... I'm not in love with it, but there's something about it. appying is nice, it's opaque after 2 coats (but if you'd like to have less black dots on your nails and if you apply polish skilfully, 1 coat will be fine). it dries fast and it has only one drawback (for me it's a drawback though), it's more vivid on nails than in the bottle.

światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy lovely pastel pepper 1, 1 warstwa topcoatu kinetics kwik
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of lovely pastel pepper 1, 1 coat of kinetics kwik top coat
i jak Wam się podoba (albo nie) ;)?
and how do you like it (or not) ;) ?

wtorek, 21 kwietnia 2015

kropki kreski / dots and stripes

hej hej. dziś pokażę Wam zdobienie, które zrobiłam już jakiś czas temu (no dobra, nie tak dawno, bo w końcu użyłam w nim całkiem nowych lakierów ;) ). zrobienie czegoś takiego wymaga trochę cierpliwości przy równym naklejaniu tasiemki do zdobień, ale poza tym takie zdobienie to nic trudnego. 
najpierw pomalowałam paznokcie czerwonym lakierem lovely pastel pepper (i dałam mu porządnie wyschnąć), później pocięłam i przykleiłam tasiemki, pomalowałam paznokcie matowym lakierem my secret (chalky matt) i odkleiłam tasiemki. ważne tylko by robić jeden paznokieć na raz, bo tasiemki najlepiej odrywać jak lakier jest jeszcze mokry, a my secret naprawdę szybko wysycha.
i jeśli chodzi o ten mat z my secret, to bardzo go polecam. jest świetny, naprawdę matowy, dobrze kryje i bardzo szybko wysycha. 
a obecnie w Naturze jest promocja -40% na kolorówkę z szaf makijażowych (przy czym trzeba kupić min. 2 produkty). szczegóły promocji na facebooku, no i zapraszam Was też do przejrzenia aktualnej gazetki promocyjnej (KLIK) ;)

hey hey. today I'm going to show you some nail art which I've done a while ago (ok... it wasn't sooo long ago, because I used quite new polishes ;) ). it requires a bit of patience to stick stripping tape straight on your nails, but apart from that, it's really easy to do.
first I painted my nails with red lovely pastel pepper nail polish (and I let it dry really well), then I cut and stick pieces of stripping tape on my nails, quickly painted my nails with 1 coat of black matte my secret polish (chalky matt) and then I removed stripping tape. it's important to act fast and do one finger at the time, because it's the best to remove stripping tape while polish is still wet. and this matte my secret dries really fast! and I have to say it's really great. it's a true matte nail polish. it's really opaque and dries really really fast.


światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy lovely pastel pepper 1, 1 warstwa my secret chalky matt 238 kredowy matt black, bet topu
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of lovely pastel pepper 1, 1 coat of my secret chalky matt 238 kredowy matt black, without top coat
i jak Wam się podoba moje zdobienie? muszę przyznać, że nie wiedziałam jak to wyjdzie, ale efekt końcowy bardzo mi się spodobał i dobrze mi się to nosiło :)
and how do you like it? I have to say at first I didn't even know how it will be look like, but finally I like the way it turned out a lot :)

a gdyby ktoś ostatnio przegapił, to jeszcze zapraszam Was na moją WYPRZEDAŻ ;)

wtorek, 14 kwietnia 2015

wyprzedaż

tak tak, znowu dokładka do wyprzedaży :D dużo lakierów szuka znowu nowych domów, więc zapraszam!!!




poniedziałek, 13 kwietnia 2015

nie te święta / not these holidays

cześć. tak wiem, ostatnio była wielkanoc, ale co ja poradzę, że mam zaległe jeszcze bożonarodzeniowe zdobienie? a że na wielkanoc żadne nie powstało... to dziś pokażę Wam to :D mogłabym z nim poczekać jeszcze do przyszłego roku, ale to chyba nie ma sensu :P
tak naprawdę, to poza choinką to zdobienie nie jest specjalnie świąteczne. ale jak tylko zobaczyłam lakier tinsel od orly, wiedziałam, że muszę go mieć. bezbarwna baza, a w niej długie zielone holograficzne nitki i czerwony brokat w dwóch rozmiarach, no czego chcieć więcej? ;) wiem, że dużo osób nie przepada za paskowym brokatem, ale ja go uwielbiam i chyba dlatego ten lakier tak mi się podoba! :)

hello. yes, I know that there was Easter recently, but I've got overdue Christmas nail art and I just cant help it. and I haven't done any for Easter either sooo... I'll show you this :D I could wait till next Christmas, but I don't think it makes sense though.
tbh this nail art is not very Christmassy, aside from Christmas tree :P but as soon as I saw orly tinsel, I knew I need it. clear base with long green holographic bar glitter and red glitter in two sizes in it. it's just perfect ;) I know a lot of people don't like bar glitter much, but I love it and I think that's why I like this polish so much! :)


światło dzienne, trind nail revive natural, 1 warstwa colour alike typografia L, 2 warstwy paese 58, 1 warstwa orly tinsel, topcoat cnd vinylux
daylight, trind nail revive natural, 1 coat of colour alike typography L, 2 coats of paese 58, 1 coat of orly tinsel, cnd vinylux top coat
i jak Wam się podoba moje świąteczne zdobienie :D ?
and what do you think of my Christmas/Easter nail art :D ?

piątek, 3 kwietnia 2015

debby, color play - 169 wonderland

dziś będzie zieleń. nie wiem, może to przez wiosnę, ale ostatnio mam ochotę na takie kolory. debby 169 wonderland to soczysta zieleń (powiedziałabym nawet że butelkowa) z glassfeckami mieniącymi się na niebiesko. przyznam że na paznokciach są mniej widoczne niż w butelce, ale myślę, że to dobrze. bo lakier ogólnie jest zielony i tylko od czasu do czasu coś tam błyszczy na niebiesko. glassflecki są jakby duochromowe i pod światło mienią się różnymi kolorami, ale to już jest o wiele bardziej widoczne w butelce niż na paznokciach.
bardzo wygodny pędzelek, przez co przyjemnie się maluje. do krycia potrzebne 2 warstwy i szybko wysycha. same plusy! i naprawdę mi się podoba :) a do kupienia w super pharmie

it will be green today. lately i'm into colours like this, i don't know, maybe it's because of spring. debby 169 wonderland it's a fresh green (i'd say it's even bottle green) with glassflecks twinkle shades of blue. they are not as visible on nails as in the bottle, but i think it's a good thing. because this polish most of the time is green and sometimes there are some blue twinkles somewhere. glassflecks are kind of duochrome but it's mostly seen in the bottle.
brush is really nice to work with, painting is a pleasure. it's opaque after 2 coats and it dries fast. nothing but advantages! i really like this one :)

światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy debby, color play - 169 wonderland, bez topcoatu
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of debby, color play - 169 wonderland, without top coat 
i jak Wam się podoba? :)
what do you think? :)

na koniec powiem Wam tylko, że obecnie w super pharmie jest promocja -40% na wszystkie lakiery. ogólnie jest tam teraz dużo promocji, ale mam wrażenie, że tym razem są jakoś słabo rozreklamowane. a po więcej informacji odsyłam do aktualnej gazetki promocyjnej >KLIK< :)

wtorek, 31 marca 2015

manhattan, birthday colours - 010 amazing anniversary

hej hej. jak widzicie jakoś słabo mi idzie to wracanie do blogowania po przerwie... chociaż się staram! zresztą piszę teraz pracę mgr, a właściwie już kończę i to zajmuje mi dużo czasu. ale maluję paznokcie cały czas i mam dużo zdjęć na przyszłość ;)
dziś pokażę Wam lakier manhattan z limitki birthday colours. amazing anniversary jest świetny. ciemna morska żelkowa baza ze złotym shimmerem, a w niej czarny brokat! bardzo podoba mi się ten lakier i szkoda, że nie ma takich więcej. malowanie przyjemne, do krycia wystarczają 2 warstwy, ale jak mówiłam to żelek, więc jest nieco prześwitujący. ale właściwie to dobrze, bo lepiej widać czarny brokat i całość jest bardziej trójwymiarowa. nie dawałam żadnego topu, bo aa podobał mi się taki.

obecnie te lakiery są wyprzedawane w rossmannie i są po 7zł z groszami, więc jeśli Wam się podoba to lećcie do rossmanna!! (a dla zainteresowanych obecna gazetka >KLIK<)

hey hey. my coming back to blogging after this break is going quite badly, as you can see... but i try my best! moreover i'm writing my master thesis now, i'm finishing it actually, so it takes a lot of time. but i'm painting my nails all the time so now i have a lot of pics for future ;)
today i have for you manhattan polish (it's limited edition - birthday colours). amazing anniversary is... really amazing ;) dark teal jelly base with gold shimmer and black glitter in it! i really like this polish and it's such a shame, there aren't more of them. painting was great, it's opaque after 2 coats, but as i said it's jelly, so it's a bit sheer. but i think it's a good thing actually, cause it is easier to see the black glitter and it's all more 3d i think. i did't apply any top coat, because i like this polish the way it is.

światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy manhattan amazing anniversary, bez topcoatu
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of manhattan amazing anniversary, without top coat
i co myślicie? myślę, że nie ma osoby, która by się nie zgodziła, że ten lakier jest wyjątkowy!
what do you think? i guess everyone would agree that this one is special!

poniedziałek, 16 marca 2015

topshop - dancing in the dark

heloł. ostatnio coś wzięło mnie na szarości i lakiery, które mają w sobie biały albo czarny matowy brokat i taki właśnie jest dancing in the dark z topshopu. to jasny szary z białym brokatem w 2 rozmiarach. baza jest dość przejrzysta, więc do krycia potrzeba 3 warstw (2 też były w porządku, ale wolałam dołożyć jeszcze jedną). lakier szybko wysycha, więc 3 warstwy nie stanowią problemu :) po wyschnięciu jest chropowaty i myślę, że lepiej wygląda z topem (na końcu jest porównanie)
generalnie uwielbiam wszelkie lakiery tego typu i ten też bardzo mi się podoba. niby szary, ale ten brokat sprawia, że jest w jakiś sposób uroczy :)

hello. i'm into grey polishes lately. and also into these which have white or black matte glitter in them. and that's exactly what topshop's dancing in the dark is. it's a grey polish with white glitter in 2 sizes in it. base of this polish is quite sheer, so ditd is opaque after 3 coats (2 coats also were good, but i preferred to apply another coat). it dries fast, so 3 coats are not a problem :) it's a bit rough, so i think it looks better with some top coat (there's comparison at the end)
generally i love all polishes like this and i also like this one very much. it's grey, but it's kind of lovely by this glitter :)


światło dzienne, trind nail revive natural, topshop - dancing in the dark, topcoat kinetics kwik kote
daylight,  trind nail revive natural, topshop - dancing in the dark, top coat kinetics kwik kote

bez topu / without top coat
index and middle fingers: without top coat, ring and pinky fingers: with top coat
i jak Wam się podoba? podzielacie moją miłość do takich lakierów? :)
how do you like it? do you also love polishes like this one? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...