czwartek, 16 lipca 2015

kiko, real glare - 03 adrenaline ocean green + top

haha, macie deja vu? i słusznie, bo to dokładnie ten sam lakier co w poprzednim poście - kiko adrenaline ocean green (klik). tylko, że z nabłyszczającym topem on wygląda jak zupełnie inny lakier. i po prostu musiałam pokazać go Wam w osobnym poście (tym bardziej, że zawsze daję dużo zdjęć, a jak bym dała te wszystkie w jednym poście to by był tasieeeeeeemiec). adrenaline ocean green to piasek, więc właściwie zjada top. użyłam topu CND vinylux, który jest dość gęsty, a i tak musiałam dać 2 warstwy (a i trzecia mogłaby się przydać). ale no cóż, ten lakier w błyszczącej wersji jest po prostu cudny!

haha, deja vu? you're right. it's exactly the same polish as in previous post - kiko adrenaline ocean green (click). but it looks like a completely different polish with glossy finish topcoat! and I just had to show you this one in a separate post. kiko adrenaline ocean green is a sand polish so it actually eats topcoat. I used CND vinylux topcoat, which is quite thick and I had to use 2 coats of it (and the third one might be needed). but well, I just love this polish with glossy finish

światło dzienne, trind nail revive natural, 2 warstwy kiko - 03 adrenaline ocean green, 2 warstwy topu CND vinylux
daylight, trind nail revive natural, 2 coats of kiko - 03 adrenaline ocean green, 2 coats of CND vinylux top coat
i co myślicie? ja chyba wolę ten lakier w błyszczącej wersji ;)
and what  do you think? I'd say I prefer this nail polish with glossy finish ;)

czwartek, 9 lipca 2015

kiko, real glare - 03 adrenaline ocean green

naprawdę się staram. pisać częściej... no nic.
kiko - adrenaline ocean green to jeden z kilku odcieni ze starej limitki real glare. wszystkie lakiery w tej kolekcji to piaski, tak samo ten. a jeśli chodzi o kolor... adrenaline ocean green to dla mnie... morski. zawsze mam problem z morskimi kolorami. po prostu nie umiem ich rozróżnić. to po prostu mieszanka zielonego i niebieskiego. choć powiedziałabym że ten lakier ma w sobie więcej niebieskiego. no i ma w sobie ogromną ilość migoczącego brokatu. trudno było to uchwycić na zdjęciach, ale on migocze jak szalony (będzie nieostre zdjęcie, żeby to pokazać). i co mogę więcej powiedzieć? jest dość szorstki. i naprawdę wygląda jak ocean :)

I'm trying, you know. to post more often... nevermind. 
kiko - adrenaline ocean green is one of the shades from some old LE collection, real glare. all these polishes have sand finish and so this one has. and what abour color? adrenaline ocean green is... teal. I've got problem with teal colors, like always. I just can't distinguish them. this one is just mix of green and blue to me, I'd say it's more on the blue side though. and it has a huge amount of sparkling glitter in it! it was hard to capture it in pics, but it flickers like crazy (there will be blured picture to show you this). and what can I say more? it's quite rough. and it really looks like ocean :)


światło dzienne, trind nail revive natural, 2 warstwy kiko - 03 adrenaline ocean green, bez topu
daylight, trind nail revive natural, 2 coats of kiko - 03 adrenaline ocean green, without top coat
i jeszcze małe porównanie / and some comparison
kiko jest najbardziej podobny kolorystycznie do p2, ale ma w sobie brokat, a p2 nie. golden rose to zupełnie inna bajka, jest najbardziej chropowaty (z powodu brokatu), ale też najbardziej zielony. pierre rene ma takie jakby błyszczące piaskowe wykończenie i jest najmniej chropowaty ze wszystkich i też bliżej mu jednak do zieleni.

kiko is most alike to p2 (if it's about color), but it contains glitter and p2 doesn't. golden rose is much different, it's the most rough (because of glitter) and the most green. pierre rene has some kind of glossy sand finish (not so rough) and it's also more on the green side. 
i jak Wam się podoba? / and what do you think?

poniedziałek, 29 czerwca 2015

glitter forever

no dobra. muszę wziąć się do roboty, bo to zdobienie jest z sylwestra :D mieliśmy imprezę tematyczną i jak możecie się domyślić tematem było disco :) i tak jak Irina (zebra-nails.blogspot.com) powiedziała, myślę że muszę zrobić coś na kształt planu postów, żeby pisać częściej i bardziej regularnie, bo to nadal sprawia mi mnóstwo frajdy (a już prawie o tym zapomniałam!).
mam dużo brokatowych lakierów i kiedy usłyszałam hasło "disco" chciałam zrobić swojego rodzaju brokatowy skittles. próbowałam nakładać brokaty same, ale nie dało rady. próbowałam też użyć baz w podobnych kolorach co brokaty, ale to też nie wyszło. więc w końcu użyłam czarnego kremu (colour alike typografia L) jako bazy pod brokaty, które nałożyłam metodą gąbeczkową (ja używałam gąbeczki do podkładu, ale można każdej innej, kiedyś o tej metodzie pisała Karola). ten sposób jest świetny. nakładasz lakier na gąbeczkę, chwilę czekasz, a baza nią wsiąka. i mamy mnóstwo brokatu do nałożenia na paznokcie.  jak brokat jest drobny, to jest z tym trochę bałaganu, ale warto! nakładałam w ten sposób brokat 2 razy, więc jakby są tam 2 warstwy gąbeczkowania i myślę, że efekt jest idealny.

muszę też dodać, że lakier belarte jest zupełnie inny, niż reszta. to jakby bardzo krótki brokat paskowy, ale taki naprawdę krótki. tak jak normalny drobny brokat ma prawie zawsze kształt kwadratów, tak ten jest ma kształt takich dwóch połączonych ze sobą kwadratów. muszę go jeszcze kiedyś użyć, bo jest inny, taki unikalny. nigdy czegoś takiego jeszcze nie widziałam.


ok, I have to get to work, because this nail art is from new year's eve :D we had a theme party and as you can see, the theme was DISCO :) but as Irina (zebra-nails.blogspot.com) said, I think I have to do some kind of a schedule to post more often and more frequently, cause it's still such a fun to me (and I almost forgot about it!) 
I've got a lot of glitter nail polishes and when I heard "disco", I wanted to do some kind of glitter skittles mani.  I tried to use glitters on its own but it was a fail. I also tried to use similar color base for each nail, but it also didn't work, so I finally used black creme (colour alike typografia L) as a base and then I applied glitter nail polishes using make-up sponge. this technique of applying glitter is reeeeally good. in brief you put nail polish on a sponge and wait a bit. clear base sinks in the sponge and you have a lot of glitter to apply on your nails. I'd say this method is a bit messy if the glitter is small, but it's worth it. I applied glitter twice, like there was two coats of sponging and the result was just perfect.

i also have to add that belarte glitter is totally different than the others. it's like really short bar glitter. but really really short. like normal fine glitter is almost always square shaped, this one is like two connected squares. I have to use it once more, because it's so different and special. I haven't seen anything like this yet.


światło dzienne, trind nail revive natural, 1 warstwa colour alike - typografia L, 2 warstwy gąbeczkowania każdym kolorem (przy zielonym było więcej, bo używałam 2 różnych lakierów), 1 warstwa zgęstniałego tocoatu kinetics
daylight, trind nail revive natural, 1 coat of colour alike - typografia L, two coats of sponging each color (green was more, cause I used 2 different polishes), 1 coat of dense kinetics top coat
i co myślicie?
and what do you think?

wtorek, 16 czerwca 2015

gosh, star dust - 629 milky way

to już nawet nie jest śmieszne. naprawdę bardzo Was przepraszam i głupio mi, że nic tutaj nie wrzucam. myślałam, że nic nie wrzucałam ze 2 tygodnie, a to już ponad miesiąc. znowu! muszę się zebrać do kupy i zacząć coś robić. coś wrzucać. przepraszam.

dzisiaj będzie lakier, który dostałam na gwiazdkę (!!), a co więcej malowałam nim od razu po świętach... nieważne. to gosh - milky way z kolekcji stardust. nie wiem czy dalej można go dostać. ale jest piękny. cały czas się mieni, migocze i świeci, a jednocześnie jest jakiś taki delikatny. jest śliczny.
kryje po 3 warstwach, ale szybko wysycha, więc 3 warstwy nie stanowią problemu. i zaskoczyło mnie w nim to, że wysechł na taki błysk. przeważnie lakiery tego typu są dosyć chropowate po wyschnięciu i potrzebują topu, a tu nic takiego nie miało miejsca.
gdyby ktoś był zainteresowany, szafy gosha są w hebe (link do aktualnej gazetki) :)

~~~~~~

ok, so it's not even funny anymore. I'm really sorry and I actually feel stupid that I don't post anything. I thought it's 2 weeks or so. and it's over a month now. again! I have to gather myself together and start doing something, post something. I'm sorry guys.

here's a nail polish I've got for christmas (!!) and I used it right away after christmas either... nevermind. it's gosh - milky way from stardust collection. I don't know if it's still available. but it's beautiful. it constantly sparkles and shimmers and at the same time it's so delicate in some way. it's lovely.
it's opaque after 3 coats, but it dries fast so it's not a problem. and I was surprised that it has such a glossy finish. shimmer or sparkly nail polishes usually are rough when they dry. and this one is nothing like that.


światło dzienne, trind nail revive natural, 3 warstwy gosh - milky way, bez topu
daylight, trind nail revive natural, 3 coats of gosh - milky way, without top coat
i co myślicie o tej ślicznocie?
and what do you think about this little beauty? :)

poniedziałek, 11 maja 2015

lovely, pastel pepper - 1

heloł. tak, żyję. ostatnio pokazywałam Wam zdobienie (klik klik), do którego użyłam tego właśnie lakieru (lovely pastel pepper 1). muszę przyznać, że w jakiś sposób mnie on intryguje. nie do końca wiem czy mi się podoba albo inaczej... nie szaleję za nim, ale coś w nim jest. przyjemnie się maluje, 2 warstwy spokojnie wystarczają, a jak chcecie mniej czarnych kropek to wystarczy umiejętnie nałożona jedna. lakier szybko wysycha i ma tylko jedną wadę (jak dla mnie), na paznokciach ma nieco inny, żywszy kolor niż w butelce. 

hello. yes, I'm alive. recently I showed you nail art (click click) in which I used this polish (lovely pastel pepper 1). I have to say it kind of intrigues me. I don't know if I like it or maybe... I'm not in love with it, but there's something about it. appying is nice, it's opaque after 2 coats (but if you'd like to have less black dots on your nails and if you apply polish skilfully, 1 coat will be fine). it dries fast and it has only one drawback (for me it's a drawback though), it's more vivid on nails than in the bottle.

światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy lovely pastel pepper 1, 1 warstwa topcoatu kinetics kwik
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of lovely pastel pepper 1, 1 coat of kinetics kwik top coat
i jak Wam się podoba (albo nie) ;)?
and how do you like it (or not) ;) ?

wtorek, 21 kwietnia 2015

kropki kreski / dots and stripes

hej hej. dziś pokażę Wam zdobienie, które zrobiłam już jakiś czas temu (no dobra, nie tak dawno, bo w końcu użyłam w nim całkiem nowych lakierów ;) ). zrobienie czegoś takiego wymaga trochę cierpliwości przy równym naklejaniu tasiemki do zdobień, ale poza tym takie zdobienie to nic trudnego. 
najpierw pomalowałam paznokcie czerwonym lakierem lovely pastel pepper (i dałam mu porządnie wyschnąć), później pocięłam i przykleiłam tasiemki, pomalowałam paznokcie matowym lakierem my secret (chalky matt) i odkleiłam tasiemki. ważne tylko by robić jeden paznokieć na raz, bo tasiemki najlepiej odrywać jak lakier jest jeszcze mokry, a my secret naprawdę szybko wysycha.
i jeśli chodzi o ten mat z my secret, to bardzo go polecam. jest świetny, naprawdę matowy, dobrze kryje i bardzo szybko wysycha. 
a obecnie w Naturze jest promocja -40% na kolorówkę z szaf makijażowych (przy czym trzeba kupić min. 2 produkty). szczegóły promocji na facebooku, no i zapraszam Was też do przejrzenia aktualnej gazetki promocyjnej (KLIK) ;)

hey hey. today I'm going to show you some nail art which I've done a while ago (ok... it wasn't sooo long ago, because I used quite new polishes ;) ). it requires a bit of patience to stick stripping tape straight on your nails, but apart from that, it's really easy to do.
first I painted my nails with red lovely pastel pepper nail polish (and I let it dry really well), then I cut and stick pieces of stripping tape on my nails, quickly painted my nails with 1 coat of black matte my secret polish (chalky matt) and then I removed stripping tape. it's important to act fast and do one finger at the time, because it's the best to remove stripping tape while polish is still wet. and this matte my secret dries really fast! and I have to say it's really great. it's a true matte nail polish. it's really opaque and dries really really fast.


światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy lovely pastel pepper 1, 1 warstwa my secret chalky matt 238 kredowy matt black, bet topu
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of lovely pastel pepper 1, 1 coat of my secret chalky matt 238 kredowy matt black, without top coat
i jak Wam się podoba moje zdobienie? muszę przyznać, że nie wiedziałam jak to wyjdzie, ale efekt końcowy bardzo mi się spodobał i dobrze mi się to nosiło :)
and how do you like it? I have to say at first I didn't even know how it will be look like, but finally I like the way it turned out a lot :)

a gdyby ktoś ostatnio przegapił, to jeszcze zapraszam Was na moją WYPRZEDAŻ ;)

wtorek, 14 kwietnia 2015

wyprzedaż

tak tak, znowu dokładka do wyprzedaży :D dużo lakierów szuka znowu nowych domów, więc zapraszam!!!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...