czwartek, 30 maja 2013

rimmel - 444 french lingerie

dziś prawie golasy :P czyli przedstawiam Wam french lingerie od firmy rimmel. zdobyłam go na wyprzedaży u Agaty (kilk!) i zdecydowałam się na niego właściwie przypadkowo. ale bardzo się z tego cieszę :) 
rzadko noszę takie paznokcie, ale czasem jak nie mam czasu pomalować kolorowym lakierem, to ratuję się takim :P choć ten odcień bardzo pozytywnie mi się kojarzy, bo w czasach gimnazjum (o boże jak to było dawno...) miałam bardzo podobny lakier z inglota. tylko nie wiem jaki miał numer, ale jak już sobie o nim przypomniałam to będę musiała poszukać tego numeru ;) 
ale do rzeczy... ;) french lingerie pewnie nigdy nie pokryje paznokci zupełnie. ja mam nałożone 2 warstwy i widać przebarwienia na paznokciach i wyraźnie odcinający się pasek przy skórkach, który przebarwiony nie jest :P pewnie przy trzech warstwach efekt byłby lepszy, ale mi nie przeszkadzają aż tak bardzo takie wielokolorowe paznokcie. bo rimmel sprawia że wyglądają ładnie i schludnie. takie przynajmniej odnoszę wrażenie ;) i przez to że jest taki mleczno-różowy jakby trochę optycznie wybiela płytkę i przebarwienia nie są tak bardzo widoczne. no i wszyscy twierdzą, że nie mam nic na paznokciach i słyszę tylko komentarze, jak np. "no nie wierzę! nie czujesz się tak... goło?"
co do spraw technicznych: schnie dość szybko, co widziałam przy pierwszej warstwie, bo przy drugiej już nie miałam czasu :P ma też szeroki pędzelek, który bardzo ułatwia malowanie. smuży trochę przy pierwszej warstwie, ale druga wszystko wyrównuje. bez topu bardzo ładnie błyszczy sam z siebie. no i będzie transparentny, niezależnie od tego ile warstw nałożycie. a teraz czas na zdjęcia :)

światło dzienne, 2 warstwy rimmel 444 french lingerie, 1 warstwa kinetics kwik
i co Wy na to? :) lubicie ponosić czasem takie naturalne paznokcie?

jak ktoś szuka lakieru, który daje efekt "schludnych" paznokci, to jak najbardziej polecam ten :)

33 komentarze:

  1. Daje naprawdę naturalny efekt, jednak nie jest dla mnie skoro nie wybiela płytki w znaczy sposób : (

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym wolala bardziej mleczny ;) Podobny mam z Essie i uzylam tylko 2 razy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. golasy :P haha ^^
    ja się źle czuję nawet w takim transparentnym 'kolorze', ale nie mówię nie. Wygląda czysto i schludnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już przyzwyczaiłam się do kolorów ale kolor jest bardzo naturalny, jednak nie sprawdzić się u osób z przebarwieniami na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie mam przebarwienia. zółto-różowe. i jak najbardziej daje radę ten lakier. bo sprawia że tych przebarwień tak bardzo nie widać

      Usuń
  5. Ja bardzo lubię takie lakiery za poczucie schludności właśnie :P No i pasują do wszystkiego. A gdy brak czasu na zabawę z lakierami kolorowymi, takie odcienie ratują życie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. paznokcie w takim naturalnym stylu wyglądają super! :) ale ja jakoś zawsze omijam szerokim łukiem takie lakiery, czuję się w nich właśnie... nago ;) ale na ten się chyba skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie nie nie to nie dla mnie ja muszę błyskać ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż ja takie golaski jak noszę to przez 2-3godziny nie więcej - pomalowane odżywką. Zdarza się, ze wyjdę w takich z domku, jednak ręce wtedy odruchowo chowam :D Ciekawe jak sobie poradzę w szpitalu przez 3 dni bez niczego O.o Choć pewnie synek cały ten czas mi zajmie skutecznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne masz te golasy! Zazdroszczę :)
    Zdarza mi się czasem malować tak paznokcie, przeważnie teraz, w okresie sesji, kiedy nie mam czasu na nakładanie koloru... ale wtedy maluję odżywką, a nie lakierem do frencha

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie to wygląda, lubię czasem ponosić takie golaski (jeśli nie mam zielonych lub czerwonych przebarwień)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja bardzo lubię od czasu do czasu zarzucić coś naturalnego na paznokcie. Zazwyczaj jest to essie mademoiselle

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny, bardzo delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uuu ładny , lubię czasami takie pazurki ponosic :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię nosić takie naturalne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jednak wolę mocniejszy kolor na paznokciach :) takie golasy noszę, kiedy muszę... a że rzadko muszę, to sięgam po kolory :D ale wygląda bardzo estetycznie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale golas :D:D Takie kolory nie są dla mnie :) Nie czuję się w nich dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo schludnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie, ale chyba nie chciałabym mieć go na swoich paznokciach... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda skromnie ale elegancko :) ja rzadko mam takie "gołe" paznokcie, chyba tylko jak jadę gdzieś na wakacje i wiem, że będę sie dużo moczyła w morzu to stawiałam na coś w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też lubię czasem takie ponosić, to jak detox przed dietą :D

    Zostałaś u mnie otagowana :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Na twoich paznokciach wygląda ładnie, naturalnie, paznokcie wyglądają na bardzo zadbane:)

    OdpowiedzUsuń
  22. na Twoich pazurkach wygląda on świetnie, ale nie dla mnie jest taki transparentny odcień ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm... mam mieszane uczucia co do niego, jednak na swoich paznokciach bym go nie widziała - zbyt naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. no paznokcie się ładnie prezentują, ale ja wolę mocne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak ja lubie twoje paznokcie... Tez takie chce ;-(

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz! sprawiają mi one dużą radość i zawsze staram się odwiedzać osoby, które je zostawiają

i naprawdę nie musicie się reklamować. przecież widzę z jakiego jesteście bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...