środa, 1 kwietnia 2020

Eveline - skoncentrowana odżywka do paznokci 8 w 1 total action (zdjęcia przed i po)

hej, dziś chciałabym Wam powiedzieć parę słów o nowej "starej" odżywce Eveline. tak, tej słynnej 8 w 1, która odbudowuje zniszczone paznokcie, która obecnie ma nową, ulepszoną formułę - bez formaldehydu. i chciałabym też przez ten wpis nieco "odczarować" odżywki Eveline, które przez część osób są postrzegane dość negatywnie ze względu na burzę, jaka rozpętała się dobrych kilka lat temu, kiedy wszyscy posądzali Eveline i ich odżywkę o zniszczenie paznokci przez to, że w składzie znajduje się formaldehyd.
poczta pantoflowa niestety działa w dwie strony i o ile na początku wszystkie koleżanki - mające cokolwiek wspólnego z paznokciami lub nie - polecały sobie na słabe paznokcie odżywkę 8 w 1, "tę z czerwonym krzyżykiem", która działa cuda i pomaga jak nic innego, tak później, jak pojawiła się informacja, że u kogoś pojawiła się na paznokciach onyholiza od tej odżywki, wszyscy zaczęli się jej bać i unikać jak ognia. cóż, nie jestem ekspertem, ale jednak mam rozum i jeśli na odżywce jest opisane dokładne stosowanie i uwaga, że nie należy używać jej dłużej niż x dni, to - no cóż - nie należy i tyle. gdyby wszyscy stosowali się do zaleceń stosowania, pewnie nie byłoby problemu z onyholizą albo wystąpiłaby ona jedynie u niewielkiej ilości osób. tak czy inaczej, obecnie formuła znanej odżywki uległa zmianie i nie ma w niej już formaldehydu! więc teraz nawet osoby, które się go obawiają, mogą śmiało sięgać po tę odżywkę :) a naprawdę warto!

Eveline już wcześniej (po burzy z formaldehydem) wypuściło super odżywkę 8 w 1 sensitive, też bez formaldehydu w składzie i byłam z niej naprawdę bardzo zadowolona (link do wpisu). teraz pojawiła się zwykła odżywka 8 w 1 również bez formaldehydu (na końcu wpisu znajdziecie skład), więc z wielką chęcią zgodziłam się ją przetestować :)
co obiecuje producent
według zapewnień producenta wystarczy 10 dni, żeby paznokcie się wzmocniły i odzyskały zdrowy i naturalny wygląd. zapewni nam to innowacyjna formuła z kompleksem Strong Nails (połączenie tytanu i diamentu), przenikająca do głębokich struktur płytki paznokcia, co pozwala na jej skuteczną regenerację. 
odżywka ma: uszczelnić, utwardzać i pobudzać wzrost płytki paznokcia, by była bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne, przez co problem rozdwajających i łamliwych paznokci ma nam już dłużej nie doskwierać. Jak zapewnia Eveline, po stosowaniu tej odżywki paznokcie stają się bardziej gładkie, mocne i wyraźnie zdrowsze.

aplikacja
odżywkę należy nakładać na oczyszczoną i suchą powierzchnię paznokcia. przez pierwsze trzy dni nakładamy po jednej warstwie (drugiego i trzeciego dnia dokładamy kolejną warstwę), następnie zmywamy całość i później stosujemy 2-3 razy w tygodniu. co istotne, kuracja powinna być powtarzana przez 2 tygodnie - po tym czasie należy zrobić miesięczną przerwę.

moje paznokcie przed:
i kilka słów ode mnie...

czy to działa? 
w największym skrócie powiem: działa! wiadomo, każdy może zareagować inaczej, u jednych jeden cudowny produkt się sprawdza, u innych nie. u mnie ta odżywka bardzo się sprawdziła, podobnie jak jej poprzedniczka w wersji sensitive.
stosowałam ją według zaleceń, najpierw przez 3 dni dokładałam kolejne warstwy, a później używałam jej co około 3 dni. obecnie używam jej od 12 dni i zaraz zrobię zalecaną przerwę. a w przyszłości na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę :)

i powiem Wam, że nieco mnie zdziwiło, jak pierwsze efekty działania tej odżywki zobaczyłam już po pierwszych 3 dniach, po zmyciu 3-dniowej kuracji. paznokcie już wtedy zrobiły się twardsze. nie mam zbyt dużych problemów z łamiącymi się paznokciami, bardziej problem z rozdwajaniem, a że moje paznokcie są dość miękkie i cienkie, to wzmocnienie i utwardzenie było od razu zauważalne.

ogólnie po 10 dniach paznokcie rzeczywiście stały się twardsze i prawie się już nie rozdwajają. dodatkowo stały się gładsze i mam wrażenie, że są  jakby bardziej nawilżone.
jestem bardzo zadowolona z rezultatów i powiem Wam, że to super produkt do ekspresowego polepszenia kondycji paznokci. na pewno świetnie się sprawdzi przy paznokciach po nieumiejętnym zdjęciu hybryd lub takich, które zniszczyły się przez długie noszenie lakierów hybrydowych. albo przy takich jak moje, rozdwajających się i dość miękkich.

moje paznokcie po kuracji i porównanie przed i po:
teraz trochę żałuję, że w trakcie kuracji skróciłam paznokcie i znów są takiej długości, jak na początku, ale niestety z bardzo długimi paznokciami jest mi niewygodnie. a jednak ponad 10 dni to długo, więc paznokcie sporo urosły ;)
ale ogólnie ja sama na tym porównaniu widzę, że paznokcie nawet wizualnie są obecnie w lepszej kondycji, także naprawdę bardzo tę odżywkę polecam!


a na koniec jeszcze skład odżywki dla dociekliwych :)

Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Cellulose Acetate Butyrate, Adipic Acid/Neopentyl Glycol/Trimellitic Anhydride Copolymer, Isopropyl Alcohol, Acetyl Tributyl Citrate, Nitrocellulose, Tosylamide/Epoxy Resin, Dimethyl Urea, Acrylates Copolymer, Stearalkonium Bentonite, Benzotriazolyl Dodecyl p-Cresol, Caprylic/Capric Triglyceride, Pistacia Lentiscus Gum, Citric Acid, Dipropylene Glycol Dibenzoate, Aluminium Hydroxide, Triethoxycaprylylsilane, Diamond Powder, Mek, CI 60725, CI 77891.

niedziela, 9 lutego 2020

niezimowe węże | non-wintery snakes

dziś chciałabym Wam pokazać zdobienie, które zdecydowanie nie jest zimowe, ale właściwie zupełnie o nim zapomniałam. to węże w nieco tropikalnym albo pustynnym (?) klimacie, które zrobiłam i nosiłam jak jeszcze było ciepło (tak, to było dość dawno temu :P). jest to też jeszcze jedno zdobienie, do którego użyłam jednego z lakierów z letniej kolekcji orly (Euphoria) - błękitnego "on your wavelength".
na błękitnej bazie odbiłam stemple z płytki born pretty store BP-A04 Passionate Desert, używając złotego lakieru do stempli born pretty "in fire" i czarnego z B. loves plates. niektóre węże pokolorowałam na stemplu (reverse stamping) i przeniosłam na paznokcie, a później na całość nałożyłam top z glisten & glow. i to tyle :)

today I'd like to show you some nail art which definitely is not a wintery one, but I actually forgot about it a bit, so here it is. snakes in kind with tropical or desertish (?) vibes, which I did when was warm outside (I know, it was a really long time ago :P). it's also one more nail art when I used one of orly's Euphoria polishes - baby blue "on your wavelength".
on this blue base I stamped snakes and leaves from born pretty stamping plate born pretty stamping plate BP-A04 Passionate Desert, using gold born pretty stamping polish "in fire" and black one from B. loves plates. I coloured some of the snakes on stamper (reverse stamping method) and then I transferred them onto nails and in the end I applied glisten & glow top coat. and that's it :)


orly - nail defense, 2 warstwy orly - on your wavelength, stemple, top glisten & glow hk girl
orly - nail defense, 2 coats of orly - on your wavelength, stamping, glisten & glow hk girl top coat

środa, 5 lutego 2020

spiralki drag marble | drag marble swirls

pora na kolejne zdobienie z wykorzystaniem lakerów orly z kolekcji Euphoria. tym razem postawiłam na metodę drag marble, czyli łączenie lakierów, gdy jeszcze są mokre przez rysowanie po ich powierzchni narzędziem z cienką końcówką. ja użyłam w tym celu maleńkiej sondy. i połączyłam w ten sposób dwa kolory, rysując na nich wzór spirali.
dajcie znać, jak Wam się podoba taki efekt :)

it's time to show you my next nail art with orly's Euphoria polishes. this time I used drag marble technique, which is mixing colors by draging something thin and sharp over their surface - whle they are still wet. I used tiny dotting tool for that and created swirls on all my nails.
let me know how do you like this effect :)



orly - nail defense, 2 warstwy orly - it's Britney, beach, 2 warstwy orly - muy caliente, top glisten & glow hk girl
orly - nail defense, 2 coats of orly - it's Britney, beach, 2 coats of orly -  muy caliente, glisten & glow hk girl top coat


niedziela, 2 lutego 2020

śnieżynki letnimi lakierami | snowflakes nail art with summer polishes

choć Euphoria od orly to kolekcja letnia, postanowiłam stworzyć z nią jakieś zimowe zdobienie. trochę z racji tego, że pokazuję ją Wam dopiero teraz, a trochę dlatego, że gdyby nie ta czerwień, to ta kolekcja moim zdaniem równie dobrze mogłaby być kolekcją zimową. kobalt i błękit jak dla mnie są bardzo zimowe i stwierdziłam, że będą fajnie wyglądać w takim tematycznym zdobieniu.
ja ogólnie nie lubię zimy, zimna i śniegu, ale muszę powiedzieć, że od kiedy coś nam się tak pomieszało z tą pogodą, że tej zimy śnieg pojawił się tylko raz i to na jeden dzień, to jakoś tak zaczęłam za nim trochę tęsknić. stąd postanowiłam zrobić sobie śnieżynki chociaż na paznokciach.

do zrobienia tego zdobienia użyłam tylko dwóch lakierów orly: doing them I used only two orly polishes: 
"it's Britney, beach" i "on your wavelenght" - a także do stemplowania. śnieżynki są z płytki B loves plates - B.05 let it snow. a na końcu dodałam jeszcze matowy top. i gotowe!



although orly's Euphoria is a summer collection, I decided to create some winter nail art with it. partly because of that I'm showing you this collection this late and also because (if not the red), for me this collection could be a winter one as well. cobalt and blue are very wintery for me and I thought they would be perfect for a winter manicure.
I don't like winter, cold and snow in general, but I have to admit that since the weather is so crazy nowadays, that this winter I saw snow only once and it lasted only one day, I kind of started missing it. so I decided I'll do snowflakes, so they will be on my nails at least.

for doing them I used only two orly polishes: 
"it's Britney, beach" and "on your wavelenght" - also for stamping. snowflakes are from B loves plates - B.05 let it snow. in the end I applied matte top coat. and that's it!


orly - nail defense, 2 warstwy orly - it's Britney, beach, 2 warstwy orly - on your wavelenght, stemple, top glisten & glow hk girl, matujący top models own
orly - nail defense, 2 coats of orly - it's Britney, beach, 2 coats of orly - on your wavelenght, stamping, glisten & glow hk girl top coat, models own matte top coat

wtorek, 31 grudnia 2019

orly - EUPHORIA (summer 2019) swatches

hej hej. koniec roku to zawsze czas podsumowań. no i cóż, do tej pory nie pokazałam Wam jeszcze letniej kolekcji od orly o nazwie EUPHORIA. ja to zawsze robię wszystko na czas :D choć w sumie nigdy nie dzieliłam kolorów lakierów na pory roku, więc w sumie każda pora będzie dobra, żeby pokazać Wam tę świetną kolekcję. tym bardziej, że jako fanka brokatów i ciekawych lakierowych rozwiązań jestem nią wręcz zachwycona. zresztą sami zobaczcie, znajdziemy tu prawie wszystko :)

hello. end of the year is always the time of summing everything up. and well, I still haven't showed you summer orly collection called EUPHORIA yet. yes, I'm always on time! :D but I have never divided colors for seasons, so any time is good to show you this great collection. and as a huge fan of glitters and interesting polishes in general, I'm just delighted with this collection. look yourself, there is almost everything there!
w kolekcji EUPHORIA mamy standardowo 6 lakierów, po 3 w tonacji niebieskiej i 3 w czerwonej. i są one w pewnym sensie dobrane parami, bo mamy tu dwa brokatowe toppery, dwa neony i dwa lakiery pastelowe, w każdej parze jeden niebieski i jeden czerwony.

in EUPHORIA collection there are 6 polishes as usual. but next thing is not standard, we have 3 blue polishes and 3 let say red ones. and all of them are somehow combined in pairs: there are two glitter toppers, two neons ans two pastel shades, where one is blue and one red.

a teraz już bez przedłużania, zapraszam na swatche wszystkich lakierów po kolei
and without prolonging, let's take a look at swatches of all shades from this collection


It's Britney, beach
pierwszy w kolekcji jest piękny kobalt o nazwie It's Britney, beach. po pierwsze ma genialną nazwę :D a po drugie, sam lakier jest świetny. Mam kilka lakierów w podobnym kolorze, ale najczęściej albo kolor jest bardzo wyrazisty i ma żelkowe wykończenie, przez co nie jest idealnie kryjący i przeświecają nam końcówki paznokci albo - jeśli krycie jest w porządku, wtedy najczęściej kolor nie jest taki intensywny. It's Britney, beach jest idealnym połączeniem dobrych cech tych dwóch typów lakierów. kolor jest wyrazisty, a wykończenie kremowe. nie jest to może jednowarstwowiec, ale do pokrycia paznokci wystarczają dwie standardowej grubości warstwy. no i, co ważne przy niebieskich lakierach, nie farbuje paznokci ani skórek.

first orly polish from their summer collection is beautiful cobalt polish - It's Britney, beach. first of all it has genius name :D and second of all, this polish is just awesome. I have some polishes in similar color, but it is usually that the color is super vivid, but polish has jelly finish and it's not fully opaque and the free edge of nails is visible. or if opacity is good, the color is not so bright. and I think It's Britney, bitch is a perfect combination of advantages of these two types of polish. color is vivid and this polish has creme finish. maybe it is not a onecoater, but you need two regular coats to cover your nails completely. and - what is really important in case of blue polishes - it doesn't stain nails nor cuticles.

********

What's the big teal
kolejny jest brokatowy top What's the big teal. to matowy niebieski glitterowy topper, który ma w sobie niebieskie trójkąty! nie wiem, jeśli się mylę, to mnie poprawcie, ale moim zdaniem to pierwszy lakier brokatowy z trójkątnymi drobinkami u nas na rynku (wyłączając oczywiście marki indie). ja kocham trójkątny brokat, zawsze mi się podobał i bardzo się cieszę, że taki lakier jest teraz w ofercie orly :)

next is glitter top called What's a big teal. it's a glitter topper which has in it blue matte triangles (!) I don't know, maybe I'm wrong (if so, please let me know), but I think it's the first ever triangle glitter on Polish polish market (I'm not counting indie brands of course). I literally love triangle glitter since forever and I'm really glad orly has such polish in their offer now :)

********

On your wavelength
następnie mamy jaśniutki pastelowy błękit On your wavelength. lubię takie pastelowe odcienie, ale często odstrasza mnie ich konsystencja i krycie. i kiedy przeczytałam kilka opinii, że ten lakier potrzebuje trzech warstw, to trochę się zmartwiłam. bo jednak jest na rynku już wiele pasteli, które mają całkiem niezłe krycie i konsystencję, więc pod tym względem jestem już chyba trochę rozpieszczona :P i byłam bardzo miło zaskoczona, jak okazało się, że ten jaśniutki błękit kryje bardzo ładnie przy dwóch warstwach - i to niekoniecznie jakichś supergrubych, takich zwykłych. także nie zrażajcie się! on bardzo dobrze kryje :)

next is light pastel blue polish called On your wavelength. I like such fair polishes, but usually I'm afraid they will be runny and will need milion coats to be fully opaque. so when I read a few opinions that this polish need 3 coats, I was a bit worried. because - to be hones - we have many pastel polishes with great opacity, so I want every neo one to be this good :P and I was really surprised when it turned out this polish needs only two regular coats for full opacity. so don't mind the pastel doom ;) it has really nice coverage :)

********

Rosé all day
następnym pastelowym lakierem w tej kolekcji jest jasny, ale stonowany i nieco przybrudzony pastelowy róż o nazwie rose all day. niby to róż, ale jednak ma w sobie sporo z nudziaka i wygląda bardzo ładnie na paznokciach, tak elegancko i neutralnie. jest naprawdę świetny, a jak jeszcze dodam, że bardzo dobrze kryje, to już w ogóle ideał ;) na upartego możnaby zostawić jedną warstwę, ale jednak polecam standardowe dwie. jednak przy tego typu kolorach na prawdę bardzo dobry wynik!

next pastel shade in this collection is light, toned and a bit dimmed pastel pink polish called rose all day. it's a pink shade, but it is a "nude type" pink, which gives your nails and hands very elegant and neutral look. it's realy great and - what is more - it has really good coverage! if you t, but I try hard, you could cover your nails just in one coat, but I prefer and recommend to use regular two ones. but for pastel polish like this two coats is a super result! 

*********

Warm it up
kolejny lakier z kolekcji Euphoria to coś naprawdę świetnego! ja akurat jestem wielką fanką brokatu, więc kocham każdy brokat, ale ten lakier to po prostu coś wspaniałego, myślę, że dla każdego :D bo Warm it up to brokat zmieniający kolor pod wpływem temperatury! Gdy jest zimny, duże sześciokąty w bezbarwnej bazie robią się brzoskwinione, a gdy jest ciepło, zmieniają kolor na białe. dodatkowo jest tam też trochę drobnego brokatu, który już nie zmienia koloru. i tu muszę przyznać, że jest to kolejne miłe zaskoczenie tą kolekcją. bo do tej pory spotkałam się jedynie z lakierem lub bazą lakieru, która zmienia kolor, ale nie z samym brokatem, który zmienia się pod wpływem temperatury. no i bardzo mi się ten efekt podoba :)

next polish from Euphoria collection is something truly awesome! I'm a big fan of glitters in general, so I love every glitter polish, but this polish is really great - I think for everyone :D because glitter changing color due to temperature changes (thermal polish)! peachy hexagonal glitter changing color due to temperature changes (thermal polish)! and it's another nice surprise, because I have seen polishes that change color, but it was always the base that was changing color, even if it was a glitter polish. here we have actual glitter that changes color itself! I really like this effect :)

*******

Muy caliente
i ostatni lakier w kolekcji, czyli nieco żelkowa, żarówiasta czerwień o nazwie Muy caliente. to taki czerwony neon z pomarańczowymi tonami. jak dla mnie kolor idealny na wakacje, choć i świetnie sprawdziłby się w okresie świątecznym ;)
niby jest trochę żelkowy, ale dwie standardowe warstwy pięknie kryją i nie widać końcówek paznokci, nawet jak są nieco dłuższe.

amd the last one polish from this collection, a bit jelly red neon called Muy Caliente. it's a red neon shade with orange undertones. for me it's a perfect summer shade, but I bet it would be great as a christmas polish as well ;)
maybe this polish has a bit jelly finish, but two standard coats gives you full coverage and free nail edge is not visible, even if you have longer nails.
nie zapominajcie też, że klasyczne lakiery ORLY mają też bezpieczny skład. ich formuła nie zawiera: DBP (Ftalanu dibutylu), Toluenu, Formaldehydu, kamfory, MEHQ, żywicy formaldehydowej, parabenów, glutenu, składników pochodzenia zwierzęcego, Ethyl Tosylamide, Ksylenu i MIT (Metyloizotiazolinon)

also don't forget that ORLY polishes has safe formulas. they are 12 free, which means that they are formulated without: Dibutyl Phthalate (DBP), Toluene, Formaldehyde, Camphor, MEHQ/HQ, Formaldehyde Resin, parabens, gluten, Animal Derived Ingredients , Ethyl Tosylamide, Xylene or MIT. 
wszystkie lakiery orly kupicie na stronie ich dystrybutora: orlybeauty.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...