sobota, 16 września 2017

geometryczne negative space + lakier do zdobień golden rose

od kiedy zrobiły się popularne geometryczne motywy negative space, zaczęło mi chodzić po głowie zrobienie czegoś takiego na własnych paznokciach. tak się złożyło, że dostałam wtedy do recenzji lakier do zdobień z golden rose, więc postanowiłam go wypróbować.
żeby paznokcie nie były takie zupełnie gołe, jako bazy do zdobienia użyłam mlecznego lakieru orly z serii breathable - nourishing nude (który już Wam kiedyś pokazywałam - klik). następnie lakierem golden rose nr 148 z serii ice color namalowałam wzory geometryczne, a później dodałam szczegóły czarnym linerem z golden rose. i tu niestety powrócił "koszmar" z dzieciństwa, kiedy to sto lat temu kupiłam sobie taki lakier do zdobień. ten z golden rose okazał się być bardzo podobny. ma długi, dość gruby i właściwie niestety niepraktyczny pędzelek, który mocno utrudniał malowanie, szczególnie bardzo drobnych szczegółów. do tego lakier dość szybko gęstniał podczas malowania, więc ciężko było coś poprawić. może nie wyszło idealne, ale byłam całkiem zadowolona z efektu i wtedy coś mnie podkusiło, żeby wypróbować szybkoschnący top z golden rose, który już przy pierwszym pociągnięciu pędzelka zaczął wszystko rozmazywać... top faktycznie szybko wysycha i może przy jednobarwnym lakierze się nada, ale po pierwszym rozmazaniu wzorków niestety nie dostał już ode mnie drugiej szansy...

lakiery golden rose kupicie na goldenrose.pl lub na ich wyspach


I wanted to do negative space nails since they started being popular. I got black nail art liner from golden rose for testing then, so I decided to try it out and create some negative space nail art.
I used orly nourishing nude from breathable series (which I showed you earlier - click) as a base, because I didn't want my nails to be totally bare. then I used blue golden rose polish from ice color collection (#148) and black liner also from golden rose. and so my "nightmare" from childchood came back. years ago I bought nail art liner like this. this one unfortunatelly was also quite bad. it has long, thick brush, which is really hard to work with, especially when you want to paint some tiny details. this polish also thickens literally while painting, so it's hard to fix something. and well, maybe this nail art wasn't perfect, but I liked it after all. and then I had this terrible idea to try out quick dry top coat from golden rose. just after first brush stroke it started to blur black details... hmm, maybe it dries fast, but I won't give it a second chance.

światło dzienne, 1 warstwa orly breathable - nourishing nude, golden rose ice color - 148, czarny lakier do zdobień golden rose, top golden rose - quick dry top coat
daylight, 1 coat of orly breathable - nourishing nude, golden rose ice color - 148, black golden rose nail art liner, golden rose quick dry top coat

niedziela, 3 września 2017

colour alike - 635 so excited

so excited to drugi po be happy (który ostatnio Wam pokazywałam - klik) lakier z kolekcji happy od colour alike. to jasny fioletowy lakier, powiedziałabym nawet że liliowy, napakowany mnóstwem dużych hologragicznych drobinek, które szczególnie w sztucznym świetle i w słońcu pokazują swoją tęczowa rozmigotaną naturę, pięknie się mieniąc :)
przyjemnie się nim maluje, do krycia wystarczą dwie warstwy. lakier też szybko wysycha i ładnie pachnie.

so excited - podobnie jak miętowy be happy - także ma swój odpowiednik kolorystyczny w jednej z wcześniejszych kolekcji ca - trele pastele. żale na ten temat wylewałam w poprzednim poście ;)


do kupienia na colorowo.pl

so excited is another polish from colour alike's happy collection (I showed you lately be happy - click). it's a light purple shade - well, I'd say even it's a lilac one - full of large holograhic particles, which shimmers and twinkle like rainbow, especially in artificial lightning and in sunlight.
it's nice to work with, for ful opacity needs two coats. it also dries fast and has nice scent.

so excited - just like mint one, be happy - has its shade twin in one of the oldest collections from ca - trele pastele. I was beefing about that in previous post ;)


światło dzienne, sally hansen - diamond strength, 2 warstwy colour alike - 635 so excited, bez topu
daylight, sally hansen - diamond strength, 2 coats of colour alike - 635 so excited, without topcoat

piątek, 1 września 2017

colour alike - 634 be happy

colour alike tak szaleje z nowymi kolekcjami, że nie nadążam z pokazywaniem tych, które były nowe jeszcze chwilę temu ;)
dziś pokażę Wam jeden z dwóch lakierów z kolekcji happy, które posiadam. be happy to jasny morski lakier (miętowy?) z dużymi drobinkami holo, które mienią się jak szalone, nawet w zwykłym dziennym świetle. wszystko fajnie, lakier ładny, przyjemny w obsłudze, ale jak zobaczyłam morski i fiolet z kolekcji happy, to od razu pomyślałam, że skądś to już kojarzę. sięgnęłam do szuflady i wyjęłam dwa lakiery z kolekcji trele pastele - właśnie morski i fiolet, które okazały się być identyczne kolorystycznie... nie wiem z czego to wynika, ale osobiście mam wrażenie, że robienie już istniejących kolorów w nowszym, nieco innym wykończeniu, zamiast wymyślenia nowych unikalnych kolorów to lekkie pójście na łatwiznę... szkoda, choć nie narzekam już tak zupełnie, bo tak jak wspomniałam wcześniej - ten lakier ma właściwie same plusy. do tego szybko wysycha i ładnie pachnie - jak wszystkie colour alike'i. a poza tym dwie ostatnie kolekcje CA - i love bossa i pastelowa - wyglądają bardzo ciekawie  i zdecydowanie zupełnie inaczej niż to co znamy do tej pory ;)

do kupienia na colorowo.pl

colour alike is lately a bit crazy and really fast with new collections. they appear one after another and I can't even finish showing you things which was brand new just a while ago ;)
today I'm gonna show you one of two polishes from happy collection, which I have. be happy is a light teal (mint?) polish with large holo particles, which are twinkling and shimmering like crazy, even in regular daylight. everything's just perfect, it's a great polish, nice to work with, but when I saw this teal shade and purple one from happy collection, I immediately thought that there already was something like this in ca offer. I reached the drawer and pulled out two polishes from trele pastele collection - and they had almost identical shades as these two from happy collection... I don't know why ca is doing this, but I think that making "brand new" polishes which have a bit different finish, but the same shade as polishes which already exist insted of creating something really new is a bit taking to the easy way out... it's a shame, but as I mentioned, I'm not gonna only complaining, because this polish has almost same advantages. and it dries fast and has nice scent - like all CA polishes. and two new collections - i love bossa and pastel one - looks really interesting and a lot different than polishes that we already know ;)


światło dzienne, sally hansen - diamond strength, 2 warstwy colour alike - 634 be happy, bez topu
daylight, sally hansen - diamond strength, 2 coats of colour alike - 634 be happy, without topcoat

niedziela, 27 sierpnia 2017

colour alike - 629 holy sin

wiele firm posiadających w swojej ofercie lakiery holograficzne w pewnym momencie próbuje zrobić czerwone holo. zazwyczaj jednak efekt holograficzny jest w tych lakierach nieco stłumiony. colour alike także zrobiło taki lakier i muszę przyznać, że nasycenie jego holograficzności jest całkiem niezłe i porównywalne do innych lakierów ca z nowszych kolekcji :) być może mamy tu całkiem dużo holo w holo (co nie do końca widać na zdjęciach, bo miałam lekki problem z uchwyceniem tęczy na czerwieni) ze względu na rozmiar holograficznych drobinek, które są całkiem duże. bazą holy sin jest dość ciemna żelkowa czerwień. jednak drobinek jest na tyle dużo, że lakier świetnie kryje już przy dwóch warstwach. wysycha szybko, jak wszystkie lakiery colour alike, a podczas wysychania przyjemnie owocowo pachnie.

holy sin to nie jedyny czerwony lakier holograficzny, który ca ma w swojej ofercie. w najnowszej kolekcji i love bossa też znajduje się czerwień, ale nie mam jej, więc ich nie porównam

do kupienia na colorowo.pl

many brands which have holographic polishes in some point try to make red one, but very often holographic effect in red is a bit dull. colour alike also did red holo and I have to admit that intensity of holo here is quite impressive and on similar level as in lately ca holographic polishes. maybe we have so much holo in holo because of size of holographic particles, which are quite big. holy sin has dark red jelly base, but there is so many holo particles that you need only two coats for it to be fully opaque. it dries fast as all colour alike polishes and while drying smell nicely - it's some kind of fruity scent.

holy sin is not the only one red holographic polish from colour alike. in their latest collection i love bossa you can also find red holo, but I don't have it, so I'm sorry, I can't compare them

światło dzienne, sally hansen - diamond strenth, 2 warstwy colour alike - 529 holy sin, bez topu
daylight, sally hansen - diamond strenth, 2 coats of colour alike - 529 holy sin, without topcoat

środa, 16 sierpnia 2017

colour alike - 625 one I love (flakies)

chyba każda lakieromaniaczka kojarzy flejkowe lakiery indie, takie jak choćby ilnp. ostatnio tego typu lakiery stały się na tyle popularne, że postanowiła je wyprodukować nawet jedna polsla marka - colour alike. ca postawiło na dwa flejkowe duochromowe kolory: fioletowo-niebieski i zielono-różowy. do mnie trafił ten drugi.
one I love z numerem 625 to bezbarwna baza z flejkami mieniącymi się od różu do zieleni (przechodząc przez pomarańczowy, żółty i złoty), a także z holograficznymi drobinkami. w sumie to można by powiedzieć, że to już za dużo grzybów w barszczu, ale takie rozwiązanie ma też swoje plusy. dzięki temu lakier w cieniu pokazuje swoją multichromową naturę, a w słońcu i sztucznym świetle widać mieniące się holodrobinki.
zazwyczaj bardziej podobają mi się fioletowo-zielono-niebieskie multichromy, ale jako fanka lakierowych dziwolągów muszę przyznać, że połączenie kolorystyczne w one I love jest całkiem ciekawe i ma coś w sobie ;)

do kupienia na colorowo.pl

I think every nail polish maniac knows indie flakies nail polishes, jak e.g ilnp. such lacquers have become so popular lately, that even one polish brand - colour alike - decided to produce them. ca made two colors of flakies, which shift: purple-blue and green-pink. I got the second one.
one I love (#625) is a clear base with flakies shifting from pink to green (through orange, yellow and gold) and tiny holographic particles. some can say it's too much of a good thing, but such a combo has also its pros. in the shadow you can see multichromatic nature of polish and in sunlight or artificial light you can see holo magic.
I'm usually fond of purple-green-blue shifting multichromes, but as a huge fan of weirdos in nail polish world (all these love-hate shades <3) I have to admit that color combination in one I love is quite special ;)

światło dzienne, sally hansen - diamond strength, 1 warstwa czerni: gosh - nero, 1 warstwa colour alike - 625 one i love, bez topu
daylight, sally hansen - diamond strength, 1 coat of black: gosh - nero, 1 coat of colour alike - 625 one i love, without topcoat

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...