poniedziałek, 7 lipca 2014

pastelowo

hej hej. dziś mam dla Was zdobienie, które już od dłuższego czasu chodziło mi po głowie. właściwie to chyba od czasu, jak pierwszy raz zobaczyłam sheer tinty. nie mam ich, ale tak właściwie chciałam zrobić coś co nie będzie przechodziło tak płynnie. i tak powstały paznokcie, które nieco przypominają mi lody zapp. nie wiem czy je znacie i czy one w ogóle jeszcze są do kupienia, ale ja doskonale pamiętam je z dzieciństwa, bo bardzo je lubiłam :)
zapraszam na zdjęcia, a dalej opiszę jak to zdobienie powstało 

światło dzienne, chili! odżywka z krzemem, 2 warstwy golden rose classics glamour 104, kolorowe "paćki", topcoat kinetics kwik kote

no i sama metoda zdobienia. 
potrzebujemy: 
- kolorowych lakierów
- rozcieńczalnika do lakierów (u mnie firmy cree)
- miseczki/spodeczka, czyli czegoś w czym rozcieńczymy poszczególne kolory (ja użyłam odciętego dna butelki po wodzie)
- patyczków do uszu/wacików
- patyczka, którym wymieszamy lakiery z rozcieńczalnikiem

i tak naprawdę nie jest to wszystko specjalnie trudne. najpierw malujemy paznokcie białym lakierem (ale tak naprawdę może to być dowolny jasny lakier). ja całość pokryłam topem, żeby kolory nie mieszały się z białym lakierem (ale nie trzeba tego robić). waciki (patyczki) strzępimy i zanurzamy w rozcieńczonym lakierze i robimy tym "ciapki" na paznokciach. można bawić się do woli. a żeby przejścia kolorów nie były zbyt płynne, odsączamy wacik i takim dziabiemy :P na koniec wszystko pokrywamy topem i voila! pozostaje jeszcze tylko doczyścić skórki ;)
poniżej użyte lakiery, choć w końcu nie użyłam tego ciemnego różu z colour alike, bo wydał mi się za ciemny do całości. ale na zdjęcie się załapał ;) no i jeszcze możecie zobaczyć mój mały warsztat pracy 
i jak ktoś obserwuje mnie na instagramie, to już widział tego małego jednorożca. no i proszę bardzo, jeszcze raz on ;)
i jak Wam się podoba takie zdobienie? a może już kiedyś ktoś z Was ozdabiał tak swoje paznokcie?
muszę przyznać, że zabawa jest niezła i nigdy nie wiadomo co wyjdzie, ale jak najbardziej polecam tą metodę :)

57 komentarzy:

  1. ależ ładnie, naprawdę super mani! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyszło, jak widać nie trzeba wydawać niepotrzebnie kasy na sheer tinty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby nie trzeba, ale ja i tak nadal je chcę :P bo jednak efekt wychodzi nieco inny

      Usuń
  3. piękne! Uwielbiam takie pastelowe zdobienia. Rok temu robiłam coś podobnego, tylko dodatkowo dołożyłam tasiemkę i wyszły białe paski:)
    Muszę zrobić znów takie zdobienie, bo jest prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł :-) To trochę jak popularne ostatnio tinty, tylko że ,,akwarelowo/acetonowe" :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, świetnie! nie wiem czy tak fajnie by mi tymi tintami wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiałam Zappy!! :) a ten manicure smakowity :) superrr

    OdpowiedzUsuń
  7. Robiłam podobne rozwodnionymi farbkami akrylowymi, ale wyszły średnio ;) Twoje niesamowicie mi się podobają ! Ostatnie zdjęcie jest mega ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialne! Pierwszy raz widzę taką metodę zdobienia. Wyszło niesamowicie, jestem pełna podziwu :) Aż muszę to kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie to wygląda, muszę wypróbować tę metodę u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale czaaad! Super Ci wyszło to zdobienie! Masz Zappowe paznokcie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. robiłam niedawno coś podobnego, ale metodą gradientową. wyszło bardzo podobnie, natomiast twoja metoda wydaje się prostsza w wykonaniu, na pewno wypróbuję :) problem w tym, że jakiekolwiek zabawy z patyczkami zawsze kończą się ufifraniem paznokci nitkami, rzadko kiedy wychodzi tak jakbym chciała.

    czy można rozcieńczać lakiery zmywaczem, a jeśli to musi być rozcieńczacz koniecznie, to da się go kupić gdzieś poza internetem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co myślę że można rozcieńczać też zmywaczem do paznokci, ale w sumie nie wiem jak by było z wysychaniem takiej mieszanki na paznokciach. ale zawsze można spróbować ;)
      a co do rozcieńczalnika to ja swój kupiłam na takim stoisku drogeryjnym, które się zdarzają w galeriach albo supermarketach :)

      Usuń
    2. dzięki, rozejrzę się. i żeby nie było - twój wzór naprawdę świetnie wygląda, idealne na lato (chociaż jesienią/zimą równie dobre - na chandrę), i mnie też się z lodami zapp kojarzy :)

      Usuń
  12. Piękne mani..kolory takie uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz juz wiem jak mam je zrobić! W najbliższym czasie będzie u mnie (chyba)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdobienie wygląda niesamowicie ! Muszę wypróbować twoją metodę :) cudo !

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy wyszedł efekt końcowy ;-) Podoba mis ię!

    OdpowiedzUsuń
  16. wow wyszły fantastycznie! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Super to zrobiłaś! Może spróbuję takie ciapki zrobić gdy w końcu dorwę rozcieńczalnik :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda naprawdę świetnie,muszę wykorzystać tą metodę u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super wyszło :) piękne pastelowe pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne zdobienie! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne! Wypisz, wymaluj ZAPP :D aż mam na niego ochotę!
    Robiłam kiedyś podobne ciapaki, ale nierozcieńczonymi lakierami.. Twoja metoda daje o wiele lepszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lody zapp <3 Bardzo pyszne, też je uwielbiam/uwielbiałam (dawno nie widziałam w sklepie). Mani przecudowne... rozpłynęłam się! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jednorożec boski:D
    a paznokcie jeszcze fajniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie smakowite :D też uwielbiałam te lody :) szkoda, że teraz ich nie ma albo się skutecznie chowają ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. W końcu ktoś kto pamieta zappy:] Najlepsze lody i te mani idealnie je przedstawia:] Bardzo podoba mi się połączenie kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowity pomysł i efekt :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od razu przypomniały mi się Troskliwe Misie! :D Fajny pomysł na użycie tego dna od butelki! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. pamiętam te lody! cudnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda cudownie! A lody Zapp to jedne z moich ulubionych lodów z dzieciństwa! Czasem jeszcze widuję je w sprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio uwielbiam tego typu zdobienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyszło super.. Bardzo lubię tego typu efekt.
    Ja sobie zrobiłam własne tinty i planuję kolejne kolorki jak dorwę puste buteleczki :)
    Marzyły mi się OPI, ale te domowej roboty też spokojnie dają radę.. No a koszty praktycznie zerowe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. efekt piękny, ale jak przeczytałam wykonanie to ... dla mnie to i tak za trudne. Ale co się napatrzę to moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. wygląda bosko! niczym lody Zapp :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie Ci to wyszło, ja pamiętam lody zapp ale nigdy ich nie lubiłam choć wyglądały świetnie tak jak Twoje manie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. cudny efekt, fajnie wszystko opisałaś ;) może się skuszę niebawem

    OdpowiedzUsuń
  36. Jaki fajny jednorożec:D
    Słyszałam już gdzieś o tej metodzie, ale nie wiedziałam jak się za to zabrać. Teraz w wolnej chwili spróbuję coś wykombinować. U ciebie wyszło genialnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jestem pod wrażeniem, cudnie wyszły

    OdpowiedzUsuń
  38. te paznokcie są przepiękne, tak pięknie i tęczowo pastelowe, aż nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  39. Szczerze? To chyba najlepszy Twój post :)

    OdpowiedzUsuń
  40. na dniach się na pewno w to pobawię :) cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  41. Oooo bardzo bardzo mi się podoba! Takie w moim klimacie :) Od razu post wrzucam do zakładek, też muszę wykorzystać tą metodę, świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  42. prześliczne! Genialny patent na efektowne paznokcie

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz! sprawiają mi one dużą radość i zawsze staram się odwiedzać osoby, które je zostawiają

i naprawdę nie musicie się reklamować. przecież widzę z jakiego jesteście bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...