sobota, 18 maja 2013

golden rose jolly jewels - 105

był to pierwszy lakier z kolekcji jolly jewels, który kupiłam. było to jakiś rok temu, ale nie wiedzieć czemu, te lakiery należą do kategorii takich, że bardzo je chcę, ale jak już kupię, to leżą i czekają :P 
105 to zielone heksy i mały fioletowy brokat w liliowej transparentnej bazie. do zadowalającego krycia potrzebne są 3 warstwy, ale dwie też nieźle dają radę, chociaż żeby wyglądał tak jak w buteleczce, trzeba nałożyć trzecią. brokat rozprowadza się równomiernie i nie trzeba go wyławiać. 105 nie wysycha idealnie gładko, ale brokat nie odstaje bardzo i zupełnie nie zahacza o ubranie. jednak żeby ładniej wyglądał warto nałożyć top. ja nałożyłam kwik, ale w tym wypadku chyba lepszy byłby poshe, bo jest gęsty i jedna warstwa by wystarczyła, żeby uzyskać idealnie gładką powierzchnię.
wiem że 105 to lakier, który nie każdemu przypadnie do gustu. mnie jednak się podoba. i myślę, że idealne jest dla niego określenie jagody w śmietanie, które widziałam na kilku blogach :)

światło dzienne, nail tek II, 3 warstwy golden rose JJ 105, 1 warstwa topu kwik
podoba Wam się, czy to jednak zupełnie nie to?

czwartek, 16 maja 2013

[ZAMKNIĘTE] rozdanie z okazji 100 obserwatorów!!!!!


stuknęła mi setka obserwatorów! a dzisiaj to już jest Was nawet 101 :) bardzo się z tego cieszę i chciałabym Wam bardzo podziękować, że tu jesteście, że do mnie zaglądacie i komentujecie moje posty. bardzo mnie to cieszy i chciałabym jakoś się odwdzięczyć ;) tak więc postanowiłam zorganizować dla Was rozdanie :)
starałam się wybrać lakiery, które ucieszą każdego :D takie które są niedostępne stacjonarnie i takie które Wam się podobały. i tak do wygrania są:
miniaturka Nicole by OPI - Wear Something Spar-Kylie
miniaturka essie - smooth sailing
essie - fifth avenue
barry m - peach melba
barry m textured nail effect - ridley road
Q colour alike- 153 ja-jo
vipera high life - 816

REGULAMIN
1. rozdanie jest zorganizowane przeze mnie (czyli właścicielkę bloga) i sama ufundowałam nagrody (wszystkie są nowe)
2. rozdanie trwa od 15.05.2013 do 15.06.2013 do północy (wyniki zostaną ogłoszone na blogu do 3 dni po zakończeniu rozdania)
3. zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losową
4. nagrody wysyłam jedynie na terenie Polski
5. blogi założone tylko do rozdań i konkursów nie będą brane pod uwagę

ABY WZIĄĆ UDZIAŁ W ROZDANIU:

WARUNKI KONIECZNE:
1. trzeba być publicznym obserwatorem bloga zumaluje.blogspot.com
2. dodać komentarz pod tym postem (żeby było łatwiej tu macie wzór):
obserwuję jako:
banner: TAK/NIE (link)
lubię Zu maluje na fb: TAK/NIE (imię i pierwsza litera nazwiska lub nazwa strony)
informacja o rozdaniu na fb: TAK/NIE (link)

DODATKOWO:
1. można umieścić na blogu jeden z dwóch bannerów, które są poniżej + 2 losy
2. można polubić fanpage Zu maluje na fb + 2 losy
3. można dodać na fb informację z linkiem o rozdaniu (publicznie) + 2 losy
4. 10 największych gaduł na dzień 15.05.2013 dostaje + 3 losy (jeśli wyrażą chęć wzięcia udziału w rozdaniu ;) )
łącznie dla zwykłego śmiertelnika jest do zdobycia 7 losów, dla gaduł - 10 ;)


a tu jeszcze macie bannery :)


jeszcze raz Wam dziękuję i życzę powodzenia :)

poniedziałek, 13 maja 2013

warszawskie minispotkanie :) i haul

przedwczoraj, czyli 11 maja 2013 spotkałam się z aalimkąą i Diunay czyli Kamilą i Martą. spotkanie było bardzo spontaniczne i tak szybko ustalone, że nie miałam czasu się nawet zastanowić, a już się poznałyśmy :) pierwszy raz brałam udział w takim spotkaniu i szczerze powiem myślałam, że usiądziemy sobie, pogadamy, ale nie wzięłam pod uwagę tego, że ruszymy na zakupy :P a tak właśnie się stało. oczywiście gadania i siedzenia też było przy tym bardzo dużo :) ale najpierw porwał nas zakupowy wir. od tk maxxa (w którym nie było zupełnie nic), przez hebe (essie essie!), jasmin (virtuale moje i Kamili i softery, które wzięła Marta), po super pharm (gdzie między innymi Marta obkupiła się w nową kolekcję sally hansen;) ) szukałyśmy cudeniek :) choć najwięcej lakierów zdobyłam z naszej wymiany, bo postanowiłyśmy wziąć ze sobą lakiery, których nie używamy i myślę, że to był strzał w dziesiątkę, bo z tego kółeczka, które widzicie kupiłam tylko 4 lakiery i top :) miny ludzi patrzących na stolik pełen lakierów - bezcenne :D
dodam też że Marta miała prawie wszystkie swoje lakiery na próbnikach i podotykałam sobie i napatrzyłam się tyle na piaski golden rose, że teraz chcę je prawie wszystkie :P

a teraz zapraszam do oglądania zdjęć moich nowych maleństw :)
i teraz może jakoś tak kolorystycznie, po kolei:
- manhattan - 65W
- essence multi dimension - 63 purple cherry
- p2 color victim - 720 glory
- eveline colour show - 394
- china glaze - sweet cream
- china glaze - pure elegance (z której "nic nie będzie", ale ja czuję że się polubimy ;) )
- beznumerkowy safari który jest neonem choć tu nie wygląda :P
- rimmel 60 seconds - 825 sky high
- virtual fashion mania - 182 royal blue (tak tak to bliźniak tego, którego wzięła Kamila :D)
- sally hansen xtreme wear - 310 gunmetal
- lovely classic - 23
- flormar supermatte - m128, który jest brązem z fioletowymi tonami :)

i to co upolowałam w hebe (bo gdyby ktoś nie wiedział do 26 maja trwa tam promocja na essie, że przy zakupie jednego lakieru, drugi jest za złotówkę, więc wychodzi około 16zł za jeden :D co oznacza że wybiorę się tam znowu :P)
- essie - 74 tart deco
- essie - 73 cute as a button
- top przyspieszający wysychanie lakieru kinetics kwik kote (na który namówiła mnie Kamila ;) )

i tylko jak przyszłam do domu okazało się że cute as a button jest identyczny jak kiko 360, który już mam.  nie podobny, tylko dokładnie taki sam. tak więc essie będzie pewnie szukał nowego domu. albo dodam go do kilku innych lakierów, które będą do wygrania w moim rozdaniu, które już niedługo rusza ;)
a już właściwie na koniec naszego spotkania weszłyśmy do bath & body works, gdzie ja byłam pierwszy raz. była promocja na mgiełki do ciała, więc trzeba było poznać wszystkie zapachy :P i tak ja wyszłam stamtąd z miniaturką zapachu kwiatu japońskiej wiśni (nazwanym przez nas potocznie "mydło", choć później zupełnie już nie pachniał jak mydło :P) i ze słodziutkim pingwinkiem. Marta kupiła trzy zapachy z czego na pewno było tam mango i malina (?), co do której już nie jestem pewna ;) 
ale zobaczcie jaki śliczny jest ten pingwinek!
który jest lusterkiem :D
i to już nie z naszego spotkania, ale postanowiłam, że też Wam pokażę to co teraz możecie znaleźć w h&mie. czyli fioletowy glitter o nazwie purple i karuzelę z ozdobami (wiem, że jest ich bardzo mało, ale są tak piękne, że nie mogłam się powstrzymać :P). te ozdoby są też w innych kolorach. i są też bardzo ładne owoce, które swoją drogą wiem, że ma Kamila ;) i czekam aż je pokaże u siebie
i na koniec jeszcze jedno z niewielu naszych zdjęć ze spotkania. ale ważne że w ogóle jest :)
i jeszcze raz dziękuję Wam za to spotkanie. było świetnie :) no i z niecierpliwością czekam na kolejne :)
i tak jak aalimkaa (Kamila) w tym poście o tu (klik) dodam, że jak ktoś jest z Warszawy lub okolic i chciałby wziąć udział w następnym takim spotkaniu, to odzywajcie się :)
i ten link powyżej przeniesie Was do aalimkowej relacji z naszego spotkania ;) zachęcam do czytania

dodam jeszcze, że dzisiaj przyszły do mnie w końcu 2 lakiery barry m, które wygrałam na ich facebookowym fanpage'u Kosmetyki Barry M (klik). i chociaż nie mam zdjęć lakierów, to niedługo je przetestuję i Wam pokażę :) a dla zainteresowanych, kolory to Pomegranate i Blue Plum :) które sama mogłam sobie wybrać. co prawda zamiast Blue Plum wolałam Blackberry, ale coś się pomieszało i poplątało i dostałam Blue Plum, który swoją drogą też jest bardzo ładny i się nad nim zastanawiałam :D tak więc mam i tak 2 kolory, które chciałam :)

niedziela, 12 maja 2013

projekt trendy - geometria (tydzień 3)

trzeci tydzień projektu trendy organizowanego przez Nikę z dailynailspiration.blogspot.com już dobiega końca. a temat tego tygodnia to geometria. właściwie od razu wiedziałam, że chcę zrobić coś takiego na geometrię, od kiedy zobaczyłam to zdobienie kiedyś u madzimadzi. a że jak zawsze u mnie jest na ostatnią chwilę, to już się chyba zdążyliście przyzwyczaić :P
postanowiłam też w tym tygodniu zrobić obie ręce, bo nie zawsze tak jest ;) ale metoda taśmowa okazała się na tyle hm... "prosta" że mogłam ozdobić w ten sposób paznokcie obu dłoni. odkryłam też że do tej metody najlepiej sprawdza się taśma izolacyjna, bo dobrze przylega do paznokci i jest bardzo plastyczna (co się przydaje szczególnie przy skórkach). i tak właściwie to taśmę izolacyjną podpatrzyłam na blogu u Tamit24 i postanowiłam ją wypróbować.  i działa :) wiem że linie i tak nie są wszędzie idealnie proste. ale to widać tylko z bliska :P
a i jest to też debiut topu kinetics kwik kote i szczerze powiem, że nie dziwię się że aalimkaa tak go zachwala :) gdzieniegdzie rozmazał mi lakier, ale ogólnie jest faktycznie bardzo dobry. jest rzadki i szybko wysusza lakier. tylko ma nieco dziwny zapach, ale może się przyzwyczaję ;)

ale dzisiaj linkuję dziewczyny :P
a teraz zapraszam do oglądania zdjęć :) 
i jeszcze lewa ręka, tadam!
użyte lakiery:
- essie - 74 tart deco (brzoskwiniowy)
- virtual fashion mania - 167 drive me crazy (różowy)
- mariza (jasny zielony)
- my secret - 160 green parrot (ciemny zielony)
- virtual fashion mania - 182 royal blue (granatowy)
klikając w banner przeniesiecie się do projektu TRENDY i zobaczycie też prace innych dziewczyn :)

barry m textured nail effects - 314 ridley road

dziś pokażę Wam piasek od barry m. w kolekcji są 4 kolory, ale jak tylko zobaczyłam ten seledynek, WIEDZIAŁAM że musi być mój i że prędzej czy później będzie ;)
lakier jest piękny. kolor cudny, choć nie każdemu musi się podobać. ja uwielbiam tego typu odcienie. ale to wykończenie... jest c u d n e. no po prostu brak mi słów. po wyschnięciu lakier jest wręcz napakowany "wybrzuszeniami" powstałymi dzięki drobinkom. no coś pięknego :)
po 3 dniach nieco się przybrudził i zaczął odpryskiwać, ale końcówki się nie starły. aż jest mi go szkoda zmywać. jest taki piękny. to co prawda mój drugi piasek. pierwszy był OPI can't let go. ale po tym jak wypróbowałam go na jednym paznokciu jakoś mi się odechciało piasków. potem przyszła fala p2 i tak zamówiłam sobie ten, który i tak kiedyś miał być mój ;) teraz wiem, że chciałabym mieć też pozostałe kolory z tej kolekcji, bo ta tekstura bardzo mi pasuje

światło dzienne, słońce, nail tek II, 2 warstwy barry m - ridley road
i jeszcze zdjęcia w cieniu, nieco ciemne ale za to dobrze pokazujące jego piaskową teksturę :)
co o nim sądzicie? lubicie lakiery z piaskowym wykończeniem? :)
ja jak mam go na paznokciach ciągle ich dotykam :P ten efekt jest niesamowity

dodam też że dzisiaj spotkałam się z aalimkąą i diunay i niedługo dodam krótką relację z naszego spotkania, a raczej obfotografuję to co z niego przyniosłam do domu :P. choć pewnie nie tylko ja dodam taką "relację" ;) było super i jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za to spotkanie (które swoją drogą zostało ustalone w tak ekspresowym tempie, że aż byłam w szoku ;) )

aaaa! i zarejestrowałam się na bloglovin'ie. nie znam się na tym jeszcze za dobrze, ale teraz możecie mnie też obserwować w ten sposób ;)
Follow my blog with Bloglovin

a teraz już pozdrawiam Was ciepło i dobranoc :)

środa, 8 maja 2013

avon - seduce me strawberry

niedawno zakupione cudo ;) mowa o seduce me strawberry, jednej z avonowych nowości. to różowy kremowy koral z mnóstwem różowych mieniących się drobinek. nie wysycha idealnie gładko, więc warto nałożyć na niego jakiś top. do krycia wystarczą 2 warstwy. jest cudny! słodki i w jakiś sposób cukierkowy :) w rzeczywistości jest trochę bardziej różowy niż na zdjęciach, ale jakoś nie mogę tego "zrobić" :P ale tak jak mówiłam - to różowy koral (coś wspaniałego :D)

światło dzienne, nail tek II, 2 warstwy seduce me strawberry, bez topu
ogólnie lakier jest śliczny. uwielbiam takie cukierkowe kolory/wykończenia :)
lakiery z avonu także przeważnie dobrze się u mnie sprawdzają
a Wy co o nim sądzicie? :)

dodam też, że zbliżam się do magicznej liczby 100 obserwatorów i z tej okazji szykuję dla Was małe rozdanie ;) szczegóły już wkrótce

poniedziałek, 6 maja 2013

projekt trendy - biel i turkus (tydzień 2)

to już drugi tydzień projektu trendy. a ja oczywiście byłam święcie przekonana, że ten tydzień kończy się w środę. tak więc ZNOWU na ostatnią chwilę...
moje pierwsze zderzenie z metodą foliową i trochę mi się porozlewało. próbowałam to jakoś popoprawiać. wyszło jak wyszło. każdy paznokieć był robiony na kompletnym spontanie. miało to wyglądać nieco inaczej. ale wyszło tak :P
dodam jeszcze, że jakieś ciemniejsze plamki to prześwity, które widzi tylko mój aparat. a na środkowym palcu poshe zrobił bąbelek! 
z tych wszystkich wzorków najbardziej mi się chyba podoba ten co powstał na małym palcu. chyba będę musiała go kiedyś zrobić na wszystkich paznokciach ;)
użyte lakiery:
- sensique 101 (biały)
- cynthia rowley bez numeru ani nazwy (turkus) [dodam że jest to moja ostatnia zdobycz z tk maxxa, bo zakochałam się w tym kolorze, ale to historia na osobnego posta ;)]

projekt TRENDY jest organizowany przez Nikę i na jej blogu możecie zobaczyć prace pozostałych dziewczyn :)
dobranoc ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...