Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fuzzy coat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fuzzy coat. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 października 2013

sally hansen fuzzy coat - 300 peach fuzz (na miss X - 12)

dziś małe urozmaicenie lakieru miss X, który pokazywałam Wam ostatnio (jakby ktoś przegapił to TU - klik). na tych zdjęciach jest bardziej pomarańczowy, niż ostatnio, ale zauważyłam, że więcej pomarańczowych tonów widać w nim jak jest pochmurna pogoda albo przy sztucznym świetle. bardziej koralowy jest przy bezchmurnej pogodzie. 
co do piórek, to jest to lakier sally hansen fuzzy coat o nazwie peach fuzz. są to żółte i pomarańczowe pałeczki brokatu w bezbarwnej bazie, czyli tzw piórka. myślałam o nałożeniu ich na całe paznokcie, ale bardzo spodobała mi się metoda nakładania piórek tylko na część paznokci. takie niby cieniowanie. taki z tego wyszedł nie do końca opierzony kurczak ;) ale efekt bardzo mi się podoba, bo wyszło tak jakoś w miarę subtelnie i delikatnie.

światło dzienne, paese tlenowy wybielacz, 2 warstwy miss X - 12, 1 warstwa topcoatu kinetics kwik kote, 1 warstwa sh fuzzy coat - 300 peach fuzz (metodą ciapania :P), 1 warstwa kwika
wiem, że nie każdemu to zdobienie przypadnie do gustu, jednak mi osobiście coś się podoba w piórkach. jeszcze tym bardziej nałożone w ten sposób nie są takie... ciężkie. i mimo tylu warstw moim zdaniem wygląda to całkiem delikatnie. jest jeszcze jedno słowo, które w sumie nie do końca wiem dlaczego, ale bardzo kojarzy mi się z piórkami. eteryczne.

macie podobne zdanie czy zgoła inne? jestem bardzo ciekawa, dajcie znać :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...