czwartek, 12 listopada 2015

essence, colour & go - 143 i'm the boss!

wiele razy narzekałam na to, że ogólnie dostępne drogeryjne marki często wycofują zajebiste kolory/wykończenia lakierów. i nadal nie wiem dlaczego tak się dzieje (tzn trochę wiem, najlepiej sprzedają się czerwienie, bezpieczne róże i beże...). ale jakoś cały czas nie mogę tego odżałować. no ale moje gadanie i tak nic tu nie zmieni. po prostu nadal będę Wam pokazywać super lakiery, które już nie są dostępne, sorry :P
i'm the boss! to lakier essence. mogłabym powiedzieć, że stary jak świat, ale to nieprawda :P w końcu ma już nawet nową buteleczkę ;) to dość ciemna szara kremowa baza z delikatnie mieniącymi się flejksami. wykończeniowe cudo :) przynajmniej jak dla mnie, lubię takie nieoczywiste lakiery. choć to co mnie trochę zdziwiło to to, że mokry lakier ma w sobie dużo niebieskiego, a jak wysycha - ciemnieje i nabiera delikatnie zielonkawych tonów. po wyschnięciu nie jest idealnie gładki, więc pokryłam go topem, ale wtedy większość flejksów zniknęło i... jego kolor zmienił się na taki jak podczas malowania. do tego ściągnęły się końcówki, ale używałam kwika, a teraz już się z nim raczej średnio lubię (między innymi przez to). w każdym razie podoba mi się ten lakier i wolę go jednak w chropowatej wersji, niż w takiej, gdzie znikają flejksy ;) szkoda tylko, że jest już niedostępny

I've complained many times for drugstore's brands often calling in awesome polishes (colors/finishes). and I still don't know why this is happening (ok, maybe I know... reds, safe pinks and nudes are just bestsellers and that's it). but I just still can't get over it. but you know, I can't do anything about it anyway. I'm just still gonna show you polishes that are not available, I'm really sorry :P
i'm the boss! is from essence. I could say it's as old as the hills, but it's not actually true :P it's in new bottle though! it's quite dark creme base with twinkling flakies. finish-heaven :) for me for sure, because I like not obvious polishes like this one. but there is something that surprise me, while painting, this polish has a lot of blue in it, but when it dries - it gets darker and a bit more greener. it's not smooth after drying, so I put a top coat to get glossy finish, but then a lot of flakies disappered and its color changed to the wet one. what's more, top shrinked the polish on the edges of nails, but I used kinectic kwik kote top coat and we don't get on well nowadays (because of that for example). anyway, I like this polish, however I like it more when it's not smooth, rather than when the flakies are gone ;) it's just a shame it's not available anymore


światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy essense - 143 i'm the boss!, bez topu
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of essense - 143 i'm the boss!, without top coat


28 komentarzy:

  1. Bez topu jest ładniejszy. Też mam sporo lakierów już niedostępnych i często zastanawiam sie czy je pokazywać, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co, a ja się właściwie nad tym nie zastanawiam. jak jakiś lakier jest fajny to po prostu go pokazuję i tyle ;) i już nawet nie mówię o wycofanych kolekcjach, tylko ja bardzo często kupuję lakiery z limitek i one potem bardzo długo czekają na pomalowanie, choć są piękne. no a skoro są piękne to chcę je pokazać :p a w sumie czasem dzięki np. różnym wyprzedażom dostanie takich lakierów czasem jest możliwe. więc nie uważam żeby pokazywanie ich na bloku było zupełnie bez sensu ;)

      Usuń
    2. No w sumie racja. Jak są ładne, to czemu nie :) A jak ktoś się uprze, to i lakier z limitki znajdzie.

      Usuń
  2. Kolor ma bardzo ciekawy, super, ze ma w sobie te błyszczące drobinki :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez topu zdecydowanie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny, ale jakoś nie obudził we mnie pragnienia łowcy :]

    OdpowiedzUsuń
  5. ja raczej preferuję żywsze i jaśniejsze kolory, ale czasem i z czarnym lubię zaszaleć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam lubię prawie wszystkie kolory ;) i po takich ciemnych później mam ochotę na coś jasnego lub jaskrawego

      Usuń
  6. Bez topu zdecydowanie lepiej, ale efekt sam w sobie chyba nie w moim guście, bo wygląda jakby bąblował...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest przyjemny, faktycznie, ależ duża różnica w wersjo zatopowanej! Ciekawe, czy każdy top tak go zmienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, ale myślę że niestety każdy

      Usuń
  8. piękny jest ;) ale pod topem dużo traci :( też nie rozumiem tego, że te ładniejsze i 'bardziej kolekcjonerskie' lakiery są pierwsze na wylocie przy wyprzedaży i zmianie kolekcji :( niektóre są na prawdę fajne, a w zamian zwykle dostajemy te same róże, czerwienie i fiolety co w szafach wszystkich innych marek kosmetycznych... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do-kład-nie! jakbyś czytała mi w myślach :p ale wiesz możemy mieć tylko nadzieję że to się kiedyś zmieni ;)

      Usuń
  9. hehe, niezła magia z tym topem ;) w sumie trochę smutny tak solo, ale ciekawie wygląda z flejkami

    OdpowiedzUsuń
  10. Bez topu znacznie lepiej wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama mam opory przed pokazywaniem limitek/produktów wycofanych, ale chyba zmienię zdanie;)
    Ten lakier Essence miałam, zaużyłam z przyjemnością, do teraz mam Choose Me i Blue Addicted, jeszcze w tych małych butelkach. Szczerze mówiąc, to kiedyś lakierowa półka w szafie Essence była dużo bardziej atrakcyjna niż teraz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, choose me to ja też mam ;) ale wiesz, myślę że masz rację. kiedyś te lakiery były jakieś takie z jajem. te w tych malutkich buteleczkach, ale też te pierwsze w tych większych nowych. a teraz to jakaś taka bida. co wprowadzą coś ciekawego, to za chwilę to wycofują... i już pominę fakt, że rzadko kiedy teraz jakieś ciekawsze limitki trafiają do PL...

      Usuń
  12. Ja pokazuje stare i już nie dostępne lub wycofane lakiery,są moje,piękne,chce je pokazać światu.
    Nie mogą stać i tylko na mnie patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja mam dokładnie tak samo. poza tym co niby miałabym zrobić kupując lakier na wyprzedaży z wycofywanej kolekcji albo z jakiejś starej limitki? już go nigdy nie pokazać? nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. po prostu mam swoją kolekcję i dzielę się nią ze światem. tak do tego podchodzę :p

      Usuń
  13. jest super- i też wolę chropowatego (patrząc na zdjęcia).

    przez to ściąganie końcówek pokłóciłam się z kwikiem na dobre :/

    OdpowiedzUsuń
  14. hmm, dla mnie bez topu lepiej się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny!!!
    Niestety u mnie w ogóle kiepsko z dostępem do tej marki, więc tego koloru nawet nie widziałam na żywo.

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz! sprawiają mi one dużą radość i zawsze staram się odwiedzać osoby, które je zostawiają

i naprawdę nie musicie się reklamować. przecież widzę z jakiego jesteście bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...