wtorek, 31 marca 2015

manhattan, birthday colours - 010 amazing anniversary

hej hej. jak widzicie jakoś słabo mi idzie to wracanie do blogowania po przerwie... chociaż się staram! zresztą piszę teraz pracę mgr, a właściwie już kończę i to zajmuje mi dużo czasu. ale maluję paznokcie cały czas i mam dużo zdjęć na przyszłość ;)
dziś pokażę Wam lakier manhattan z limitki birthday colours. amazing anniversary jest świetny. ciemna morska żelkowa baza ze złotym shimmerem, a w niej czarny brokat! bardzo podoba mi się ten lakier i szkoda, że nie ma takich więcej. malowanie przyjemne, do krycia wystarczają 2 warstwy, ale jak mówiłam to żelek, więc jest nieco prześwitujący. ale właściwie to dobrze, bo lepiej widać czarny brokat i całość jest bardziej trójwymiarowa. nie dawałam żadnego topu, bo aa podobał mi się taki.

obecnie te lakiery są wyprzedawane w rossmannie i są po 7zł z groszami, więc jeśli Wam się podoba to lećcie do rossmanna!! (a dla zainteresowanych obecna gazetka >KLIK<)

hey hey. my coming back to blogging after this break is going quite badly, as you can see... but i try my best! moreover i'm writing my master thesis now, i'm finishing it actually, so it takes a lot of time. but i'm painting my nails all the time so now i have a lot of pics for future ;)
today i have for you manhattan polish (it's limited edition - birthday colours). amazing anniversary is... really amazing ;) dark teal jelly base with gold shimmer and black glitter in it! i really like this polish and it's such a shame, there aren't more of them. painting was great, it's opaque after 2 coats, but as i said it's jelly, so it's a bit sheer. but i think it's a good thing actually, cause it is easier to see the black glitter and it's all more 3d i think. i did't apply any top coat, because i like this polish the way it is.

światło dzienne, pierre rene ideal regeneration, 2 warstwy manhattan amazing anniversary, bez topcoatu
daylight, pierre rene ideal regeneration, 2 coats of manhattan amazing anniversary, without top coat
i co myślicie? myślę, że nie ma osoby, która by się nie zgodziła, że ten lakier jest wyjątkowy!
what do you think? i guess everyone would agree that this one is special!

19 komentarzy:

  1. Ciekawy ten kolorek ;) Lakiery z tej serii są właśnie na promocji w Rossmanie ;oglądałam, ale w końcu się nie skusiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. mam go, ale nie wiem co z nim zrobić. zmywanie tragiczne, a i z kryciem nie jest najlepiej ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo jest żelkowy. ale mi się to w nim nawet podoba :)
      a zmywanie... no cóż, myślę że czasem bywa znacznie gorzej. tu nie jest aż tak źle ;)

      Usuń
    2. Poważnie tak myślisz? Mnie się on w buteleczce diabelnie podobał i kupiłam jeszcze różowy, ale moim zdaniem zmywanie tragedia. Muszę spróbować z bazą peel off :)

      Usuń
    3. no serio. tzn no w sumie można dać 3 warstwy i wtedy chyba będzie taki jak w butelce, nie?

      Usuń
    4. Tak na 3 warstwy się zgodzę, bo 2 u mnie rady nie dają, ale mimo wszystko to zmywanie. Koniecznie na baze peel off muszę spróbować nałożyć.

      Usuń
  3. Kurczaczki, jakoś do mnie nie przemawia. Ale za to zazdroszczę prawie skończonej pracy magisterskiej - moja wciąż leży i kwiczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy, nie spotkałam nic podobnego :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest ciekawy, ale nie wiem czy pomalowałabym nim swoje paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakiery Manhattan należą do moich ulubionych. Tego jednak nie posiadam, ale wygląda ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma coś w sobie, nie jest taki zwyczajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kolorek, szkoda, że Manhattan wycofano z mojego Rossmanna... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. to szybko szybko, bo wydaje mi się że oni je wycofują

      Usuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz! sprawiają mi one dużą radość i zawsze staram się odwiedzać osoby, które je zostawiają

i naprawdę nie musicie się reklamować. przecież widzę z jakiego jesteście bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...