środa, 18 czerwca 2014

vipera, floe - 403

dziś będzie jeden nowych lakierów vipery, a dokładniej z serii piaskowej floe. numer 403 to dość ciemny szary z delikatnymi niebieskimi tonami, z bardzo drobnym srebrnym brokatem. i właściwie to mnie w nim urzekło, ten brokat. poza tym mam tylko jeden szary piasek (i to zupełnie kremowy), a ten jest jest dosyć niespotykany, więc musiał być mój ;)
pędzelek jest spłaszczony i wygodnie się nim maluje. do krycia potrzebne są 2 warstwy, wysycha całkiem szybko. po wyschnięciu jest błyszczący, ale brokat się mieni, a piaskowych drobinek jest dużo, więc całość ładnie się prezentuje i to błyszczące wykończenie nie przeszkadza (choć ja i tak je akceptuję ;) )
tylko szkoda, że te lakiery są w takiej malutkiej butelce (7ml)

światło dzienne, chili! odżywka z krzemem, 2 warstwy vipera floe 403, bez topcoatu
a na koniec nałożyłam na niego jeszcze topcoat kinetics kwik kote (2 warstwy) i przyznam, że w tej wersji też prezentował się nieźle. i chyba był jeszcze bardziej niespotykany. niby kojarzy mi się z jakimiś lakierami china glaze, ale z żadnym konkretnym, po prostu wiem, że mieli kiedyś coś podobnego. ale chodzi mi o to, że na co dzień nie spotyka się dużo (albo i wcale) takich lakierów. i chyba kiedyś do niego wrócę w tej "zatopowanej" wersji ;)
i jak Wam się podoba? lubicie takie błyszczące piaskowe wykończenie? no i czy znacie w ogóle piaskową serię floe? ja przyznam, że gdyby nie Moris, to w ogóle bym nie wiedziała, że ta seria istnieje. bo jakoś tak cicho na jej temat

31 komentarzy:

  1. Fajny :) Nie wiedziałam,ze vipera ma piaski..zacofana chyba jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to raczej vipera jakoś słabo reklamuje te swoje nowości ;)

      Usuń
  2. Ojej, piaskowe Vipery... Szkoda, że dopiero będę się mogła na nie skusić w sierpniu, bo z tego, co kojarzę, na Mazurach ciężko z dostępnością. Chociaż może jak ładnie poproszę panie w niesieciowej drogerii to może zamówią :D
    Kolorek śliczny, dzięki temu shimmerowi naprawdę niespotykany :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie wygląda na pazurkach! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale oryginalny :) nie widziałam jeszcze tej serii z Vipery

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile kosztują lakiery z tej serii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. około 8zł, więc chociaż nie ma jakiejś wielkiej tragedii :)

      Usuń
  6. W obu wydaniach jest taki fajny, niespotykany :D Mam jakąś szarość, ale bez drobinek, a te jednak temu nadają uroku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny dziwaczek :) wolę wersję solo bez topu

    OdpowiedzUsuń
  8. oo bardzo nietuzinkowy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny, chociaż bardziej podoba mi się ten z pierwszego zdjęcia, taki mat.

    OdpowiedzUsuń
  10. ale piękny i super, że ma te drobinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczny kolorek. Ja nie mam w ogole dostepu do tych lakierow :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie dzięki Tobie dowiedziałam się o tej serii z Vipery. I bardzo dobrze, bo lakier prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej serii ale juz wiem ze kocham!

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że tak ciężko je u mnie dostać :<

    OdpowiedzUsuń
  15. o, piaska w takim kolorze to ja bym przygarnęła!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o tej serii. Ale ten piasek jest niesamowity ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo piękny piasek o niespotykanym odcieniu! Chętnie bym go kupiła, ale nie mam pojęcia czy jest gdzieś u mnie stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurczę ładny ;) A miałam kupon zniżkowy do vipery i nawet do niej nie podeszłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bez topu bardziej mi się podoba. :D Kolor ma świetny, sama mam taki i maluję nim pazury prawie cały czas. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny kolor , lubię piaski , ale u mnie kupić Viperę graniczy z cudem . W żadnej drogerii ich nie ma .

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja piaski lubię tylko połyskujące :D
    Ale w obu wersjach wygląda mega fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Oglądałam je już dawno, ale właśnie zastanawiałam się jak to z tym wykończeniem :) wolę matowe, te błyszczące mnie przeważnie denerwują na zdjęciach... ale skoro zakochałam się w czerwonym Catrice... :D to sama już nie wiem. Może bym się znowu zachwyciła, bo rzeczywiście kolor i drobinki fajne. Dobrze, że są tańsze (pewnie dlatego, że mniejsze), bo przyznam, że na Viperę mi jakoś zawsze szkoda te 12-14 zł.

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz! sprawiają mi one dużą radość i zawsze staram się odwiedzać osoby, które je zostawiają

i naprawdę nie musicie się reklamować. przecież widzę z jakiego jesteście bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...