czwartek, 1 maja 2014

maybelline color show - 265 wine shimmer

coś jakoś dawno mnie tu nie było. robię zdjęcia na bieżąco, ale jakoś ostatnio nie mam czasu i siły żeby je obrabiać, wybierać, itp... no nic, trzeba się w końcu kiedyś za to zabrać ;)
dziś pokażę Wam lakier, który przywiozłam z Londynu (choć po powrocie okazało się, że kiedyś był też dostępny w PL). kiedyś zobaczyłam czerwone żelkowe cudo na blogu zebra-nails i tak nigdzie go nie było, aż jestem w UK, patrzę, a tam jest! on! oczywiście od razu kupiłam. dopiero w domu zdałam sobie sprawę, że to inny numer, ale po przejrzeniu swatchy w internecie stwierdziłam, że nawet mój bardziej mi się podoba. ale tak naprawdę dochodzę teraz do wniosku, że to jest chyba ten sam lakier. tylko mój jest z serii color show, a tamten z coloramy, może stąd ta różna numeracja.
wine shimmer tak naprawdę nie ma nic wspólnego z shimmerem :P to taki mikro holograficzny brokat zatopiony w malinowej żelkowej bazie. drobinki są jakby na różnych głębokościach w bazie, przez co dają bardzo fajny, trójwymiarowy migoczący efekt. kolor lakieru na zdjęciach oczywiście wychodzi czerwony, choćby nie wiadomo jak się starać. ale takie odcienie już tak mają. dlatego majdrowałam przy nich w programie graficznym :P 
lakier przyjemnie się nakłada. całkiem szybko wysycha, jednak jest wtedy nieco chropowaty, więc warto pokryć go topem. wine shimmer to żelek, ale do krycia wystarczą 2 warstwy (choć pewnie niektórzy dołożyliby trzecią, ale mi bardzo podobał się efekt uzyskany po dwóch). i nie wiem o co chodzi, z tym, że lakiery żelkowe wychodzą na zdjęciach na bardziej prześwitujące, niż są w rzeczywistości. ale musicie mi wierzyć, końcówki na żywo nie były tak widoczne ;)

światło dzienne, paese utwardzacz z żelazem, 2 warstwy maybelline - 265 wine shimmer, topcoat kinetics kwik kote
a tak wygląda bez topu. mi osobiście bardziej podoba się w wersji błyszczącej i wygładzony, czyli pokryty topcoatem ;)
podoba Wam się taki żelkowo-brokatowy efekt? i jestem ciekawa czy może macie/znacie ten lakier? bo może tylko ja jestem taką lakierową gapą, że go u nas przegapiłam :P
no i na koniec powiem, że bardzo dobrze się w nim czułam (mimo że to niby zwykła malinowa czerwień, ale no jednak brokat!) i przyznam, że szkoda było mi go zmywać

42 komentarze:

  1. Patrząc na niego mam w głowie soczyste truskawki ;) Podoba mi się ten brokatowy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny! Zdecydowanie wolę z topem, nabiera wtedy fajnej głębi

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego lakieru, ale bardzo mi się spodobał.
    Lepsza wersja z topem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor ładniutki, taki nietypowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. taka ciemniejsza wersja Elation Generation :) świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ;) choć ten ma chyba drobniejszy brokat niż elation generation :)

      Usuń
    2. cudo jakich na próżno szukać :)

      Usuń
  6. Z topem zdecydowanie lepiej ;) Ja mam właśnie taki sam żel jak ten lakier, na pazurkach wyglada prawie tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To fakt, lepiej wygląda z Topem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gdyby nie żelkowe wykonczenie to był by idealny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj! to właśnie ta żelkowość jest w nim fajna ;)

      Usuń
  9. chyba mam ten sam,ale mój ma chyba sam numer. Śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że masz na pewno ten sam ;)

      Usuń
  10. Lakier jest przecudowny, nie dziwie się, że na niego polowałaś. Dużo lepiej prezentuje się z topem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, polowałam tak bez przekonania, bo nie spodziewałam się, że kiedykolwiek na niego trafię ;)

      Usuń
  11. super się mieni ;) podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie takie kolory! Idealne na lato <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny jest! Kojarzy mi się z owocami leśnymi! i do tego te drobinki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny odcień! Teraz sobie przypomniałam, że raz oglądałam go w drogerii i w buteleczce zupełnie do mnie nie przemawiał.. a tu takie cudo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bo to drogeryjne światło czasami też nie pomaga za bardzo w podejmowaniu takich decyzji :P

      Usuń
  15. pięęęękny! i jak się błyszczy <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny jest ;) z topem strasznie smakowity :D oglądałam jakiś podobny z Catrice, ale w końcu nie wzięłam.... a może trzeba było :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście że trzeba było! :D

      Usuń
  17. mam go, jest piękny :)
    jak soczek

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest cudny! Dostałam jakiegoś olśnienia i poszłam grzebać w pudełku, bo coś mi świtało, że mam podobny, więc mam... Maybellinr New York 265. Mi w butelce wygląda na bordo, nie wiem czy to na pewno ten sam, ale zbliżony na pewno i to bardzo.. znikneły wlaśnie moje planny na malowanie.. dziś będzie właśnie to:D teraz tak nałozyłam jedną wartwę na różowy neon jaki mam obecnie i powiem Ci, że świetnie go podbił:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jeszcze dodam, że bardzo przypomina mi Elation Generation Orly tylko w ciemniejszej wersji ..:)

      Usuń
    2. to jest właśnie chyba ten sam, bo widziałam ostatnio w jakiejś naturze na wyprzedaży ten z serii new york o której mówisz. i on był dokładnie taki jak ten mój. i w butelce faktycznie wygląda na bordowy ;) ale na paznokciach już nie :) i faktycznie jak ciemniejszy elation genaration, już nawet My Roses Nail on tym pisała ;)

      Usuń
  19. Piękny jest ;) taki kisiel truskawkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. wydawało mi się, że już to pisalam, ale nie widze.. do złudzenia przypomina mi Elation Generation .Orly, tylkow ciemniejszej wersji:D a tak na marginesie, to właśnie Twój postowy bohater schnie na moich paznokciach! Dzięki Tobie doczekał sie chyba po roku..:P Swoją drogą myślałam, że on bardziej jak top na coś będzie.. a tak uwielbiam żelki.. no debil ze mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałaś tam trochę wyżej ;)
      no i cieszę się że przyczyniłam się do jego debiutu :)

      Usuń
  21. śliczny jest i dobrze widać efekt żelkowy;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mogę odp normalnie.. nie wiem dlaczego:P
    Cały dzień się gapię na niego! Taka dojrzała truskawa:D Faktycznie, nie widziałam wcześniej wszystkich komentarzy. MrN ma rację.. dla mnie jest identyczny... w ten sam sposób brokat migoczne, co mnie w EG bardzo urzekło. Co za osioł ze mnie, żeby taki lakier w szafie trzymać tyle czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń

bardzo dziękuję za każdy komentarz! sprawiają mi one dużą radość i zawsze staram się odwiedzać osoby, które je zostawiają

i naprawdę nie musicie się reklamować. przecież widzę z jakiego jesteście bloga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...