czwartek, 4 kwietnia 2013

projekt książka - bajka (tydzień 1)

postanowiłam wziąć udział w projekcie Książka. jednak dopiero później dotarło do mnie co zrobiłam :P w pierwszym tygodniu tematem zdobień jest bajka. i tak oto długo zastanawiałam się nad tym, co mogę zrobić na (w końcu MOICH krótkich) paznokciach. od smerfów, Arielki, królewny uwięzionej w wieży przez happy three friends po kota Filemona i wróbelka Elemelka. aż w końcu postanowiłam nie przedstawiać żadnej konkretnej bajki, tylko po prostu zrobić bajkowo-księżniczkowo-"magiczne" paznokcie :P efekt (pod tytułem "jestę jednorożcę") jest taki
haha (czyli teraz doskonale rozumiem zmagania Madzi (madziamadzia) z czerwonym kapturkiem):
i jeszcze dla przyzwoitości (:P) druga łapka
lakiery:
fioletowy to kiko 330
różowy - avon fuchsia fun
brokat z małego palca i kciuka to vipera belcanto 127
kolorowe paseczki to nowy topper z essence - 15 glitter on me
a gwiazdki to golden rose classics - 160

a do projektu książka można zgłaszać się cały czas :) jak macie ochotę to klikając w zdjęcie poniżej przeniesiecie się do regulaminu i jednocześnie miejsca, gdzie można się zgłaszać :) są tam też prace innych uczestniczek :)


to by było na tyle. dziękuję za uwagę ;)

środa, 3 kwietnia 2013

eclair - lakier termiczny chameleon nr 04

dzisiaj pokażę Wam lakier termiczny :) jest to "chameleon" firmy eclair z numerem 04 - brzoskwiniowo-żołty. od początku czaiłam się na truskawkowo-bananowy z numerem 05a, ale niestety nigdzie nie był dostępny, a ten jest równie uroczy i wesoły. i ta kokardka na butelce!! swoją drogą lakiery z tej serii nie mają numerków na butelkach, trochę szkoda.
edit:
po kilku pytaniach uzupełniam posta ;) jeśli chodzi o dostępność tych lakierów, to można je kupić na stronie  eclair, a dokładnie w ich sklepie czyli TU - klik, jednak tam wielu (najciekawszych) kolorów teraz brakuje. więc ja swój kupiłam na stronie jestempiekna.com (TU - klik). tu też już są braki, ale pewnie niedługo będą uzupełniane, a na pewno na stronie eclair, bo zapowiedzieli to ostatnio na swoim fanpage'u na fb (który możecie znaleźć o TU - klik). tak więc nie pozostaje nic innego jak pozostawać czujnym ;) dodam też że lakiery te są w cenie 22zł.
i jeszcze powiem Wam o czymś o czym zupełnie zapomniałam. nie wiem jak inne lakiery z serii chameleon, ale ten należy nakładać na bazę, bo gdy użyłam go bez bazy na próbę, zabarwił mi lekko paznokcie na żółto.
i jeszcze wprowadziłam Was w błąd, bo numer tego lakieru to 04, a nie 10, wybaczcie :)

z kwestii technicznych: nakłada się go bezproblemowo, jest kremowy. do krycia wystarczą 2 warstwy.
na zdjęciach właśnie 2 warstwy i poshe. zdjęć są miliardy, ale mam nadzieję, że Was nie przytłoczą ;) po prostu chciałam Wam pokazać te wszystkie zmiany koloru ;) jak jest ciepło to lakier jest żółty. jest to pastelowy, jednak dość intensywny kolor. gdy jest zimno - na paznokciach pojawia się rozbielona brzoskwinia,  zresztą koniec gadania. zobaczcie!
tak wygląda zazwyczaj - końcówki są zimne:
gdy jest ciepło:
jak jest zimno:
a tak kiedy dłonie zaczynają się ogrzewać:
a tu już eksperymenty z wodą, stąd też na niektórych zdjęciach mam mokre ręce ;)
i jeszcze tylko na koniec moje "gołe" paznokcie, a właściwie nie całkiem, bo z odżywką eveline ;) tak dla upamiętnienia, bo daaaawno nie były takie, a w moim przypadku są naprawdę bardzo długie. ale zapuszczałam je specjalnie pod lakier eclair ;) 

co sądzicie tym kameleonie? wart uwagi? ;)
pozdrawiam serdecznie

sobota, 30 marca 2013

zakładka wyprzedaż


postanowiłam w końcu dodać wyprzedażową zakładkę :) znajduje się ona na górze i serdecznie zapraszam do odwiedzenia ;) może znajdziecie tam coś dla siebie. są tam jak na razie same lakiery, ale może kiedyś się to zmieni ;) lakiery są nowe lub prawie nowe.
w razie pytań/zgłoszeń/problemów piszczcie na podczele3@wp.pl

link do wyprzedaży: TUUUUUUU (klik)

pozdrawiam cieplutko :)

piątek, 29 marca 2013

wielkanoc is comming

zajączki, kurczaczki... co tu dużo mówić - wszyscy mają święta, mam i ja ;)
miało być trochę inaczej i nie wszystko wyszło (szczególnie moja prawa ręka :P), no ale już trudno. wrzucam
niestety z racji dzisiejszej śnieżycy wszystkie zdjęcia są przy sztucznym świetle z flashem

a teraz moje trochę nieudane dzieło na prawej ręce (boże szczególnie ten kurczak jest nieudany. miał mieć skorupkę na głowie... ale już nie chciałam go zmywać. trudno. został taki :P)
na tym zdjęciu poniżej królik/zając wygląda naturalniej (jeśli chodzi o kolor). a ten biały dziwny chomik to uwaga... baranek! :P przynajmniej miał nim być
na tym chyba zakończę ;p

a i gdyby ktoś był zainteresowany lakierami których użyłam to na lewym ręku (od kciuka):
- sensique - 101
- maybelline mini colorama - 96 party blue (kurczak to miyo 11 - sunny, który możecie zobaczyć TU)
- kiko - 330
- manhattan - 81c (królik/zając to avon - pastel pink)
- avon - lemon sugar

a na prawym ręku (od małego palca):
- wibo trend edition wild thing - 3
- kiko - 389
- my secret - 147 lavender (a nieudany kurczak to colour alike - 165 żar tropików)
- my secret - 144 vanilla
- essence colour & go - 106 free hugs (pan królik to maybelline mini colorama - 96 party blue)


i chciałam jeszcze dodać, że teraz naprawdę doceniam dziewczyny malujące jakiekolwiek motywy na paznokciach, szczególnie tymi wszystkimi farbkami i cieniutkimi pędzelkami. naprawdę szacun. ja nie potrafię okiełznać lakieru do zdobień (patrz kurczak ze skorupką :P)

życzę Wam wszystkim wesołych świąt :)

czwartek, 28 marca 2013

bell glam night sparkle - 03

bell z serii glam night sparkle z numerem 03 to lakier, który oczarował mnie podczas mojej (tak - trochę wstyd się przyznać) pierwszej wizyty w hebe ;) brokat. pełno fioletowych i granatowych mikrodrobinek w przezroczystej bazie. musiał wylądować w koszyku. tylko jak wrócił ze mną do domu to trochę mnie zawiódł. szczerze, to chyba jestem teraz rozpieszczona przez te wszystkie lakiery brokatowe które dają pełne krycie przy 2-3 warstwach. myślałam, że z tym będzie tak samo. ale niestety nie. przy pierwszym testowaniu nałożyłam kilka warstw na jeden paznokieć i nie ma najmniejszych szans, żeby brokat pokrył paznokieć w 100%. na początku się na niego wkurzyłam, ale potem stwierdziłam że w końcu nada się do layeringu :)
tu po jednej warstwie na różnych bazach (od kciuka, który będzie później :P)

małe zbliżenie ;)
no i jeszcze jak się mieni. najlepiej widać na czarnym :)
podsumowując: bez żadnego lakieru bazowego zupełnie mi się nie podoba. najlepiej chyba wygląda na czarnym, ale ciekawy efekt daje też na jasnych lakierach, szczególnie na białym. granat z maybelline nieco ożywił, ale jeśli już chcecie bawić się z tym brokatem - lepiej nałożyć go na jakiś kontrastujący kolor

a Wam się spodobał, czy to zupełnie nie to? ;)
pozdrawiam ciepło

wtorek, 26 marca 2013

eveline colour show - 431

dziś pokażę Wam lakier, który dostałam od "mikołaja" na gwiazdkę ;) bardzo się z niego ucieszyłam, bo jest to dosyć niespotykany kolor. dokładnie pomiędzy bordo a fioletem. zmienia się w zależności od światła. ma mnóstwo fioletowego shimmeru, który daje taką jakby fioletowo-różową poświatę. no i nie muszę chyba mówić, że nie mam niczego podobnego w swoich zbiorach :) jest niesamowity. do krycia potrzebne 2 warstwy, dość szybko też wysycha. ale pora na zdjęcia (na żywo widać w nim troszkę więcej tej fioletowej poświaty)
2 warstwy bez topu, światło dzienne

i jeszcze tylko jedno zdjęcie, w słoneczku :)

podoba się? macie coś podobnego? 
pozdrawiam!! i oczywiście - komentujcie ;)



czwartek, 21 marca 2013

flormar - 408

z powodu powrotu zimy (choć dziś pierwszy dzień wiosny) nie mogę nosić na paznokciach nic niebieskiego, ani pasteli, bo jakoś za bardzo kojarzą mi się ze śniegiem... tak więc dzisiaj optymistycznie - róż :) flormar z numerem 408 zdobyłam na wyprzedaży u Kamili (klik). jak go zobaczyłam to musiał być mój :P wykończenie ma kremowo żelkowe w stronę kremu. do krycia potrzebne dwie warstwy. szybko wysycha. pędzelek jest długi i wygodny w obsłudze :) a kolor to różowy przełamany nutką czerwieni albo raczej koralowej czerwieni. kojarzy mi się z płatkami kwiatów
na zdjęciach 2 warstwy lakieru bez topu, światło dzienne
 i jeszcze zdjęcia z fleshem

a tu jeszcze zdjęcie moich zakupów u Kamili i prezent, który był w przesyłce! brązowy wibo :) dziękuję! bardzo miło było znaleźć taką niespodziankę. tym bardziej, że on wygląda jak czekolada! :)
poza tym poza od Kamili zdobyłam też między innymi top z catrice (o nazwie gold leaf, z limitki spectaculART), którego nigdzie nie mogłam dostać! więc dziękuję jeszcze raz :)

i to by było tyle na dzisiaj ;)
pozdrawiam Was wiosennie :D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...