chili! z numerem 23 to takie stare zielone złoto. lakier mieni się i zmienia kolor w zależności od oświetlenia. najczęściej jest jednak taki oliwkowy, jak na zdjęciach. a w sztucznym świetle staje się bardziej zielony. poza tym, że numer 23 jest shimmerowy, to ma w sobie też małe miedziano-złote drobinki, takie jakby mikro glassflecki. a do tego jest duochromem! tyle szczęścia na raz :D
maluje się nim przyjemnie, pędzelek jest cienki i prosty, ale wygodnie rozpłaszcza się na paznokciu podczas malowania. do pełnego krycia wystarczą 2 warstwy. wysycha całkiem szybko. i myślałam, że pociągnięcia pędzelka będą bardziej widoczne, dlatego na początku chciałam pokryć go topem (bo topy nieco niwelują widoczność pociągnięć pędzelka, choć nie do końca wiem na czym to polega), ale w końcu tego nie zrobiłam. bo okazało się, że pociągnięcia pędzelka są naprawdę minimalnie widoczne.
i to co mi się jeszcze podoba w tych lakierach, to ich prosta butelka z dość odjechanym logo. moim zdaniem całość wygląda bardzo fajnie i nowocześnie :)
lakiery chili! znajdziecie na stronie internetowej chilicosmetics.pl. wiem, że są też w drogerii jasmin w podziemiach w Warszawie, a niedługo mają się pojawić w carrefourach i intermarche
światło dzienne, chili! odżywka z krzemem, 2 warstwy chili! 23, bez topcoatu

tak jak mówiłam, lakier zmienia nieco kolor w zależności od kąta pod jakim patrzymy
znacie tę markę? jeśli nie, to naprawdę polecam, bo mają duży wybór lakierowych kolorów i wykończeń, a poza tym mają w swojej ofercie także inne kosmetyki kolorowe ;)

















































